Dziennik Polonii w Kanadzie
www.gazetagazeta.com
Ontario
Nowy pojazd na drogach Ontario?
Małgorzata P. Bonikowska
Aug 5, 2008
 
 

Ontario zleciło niezależne badanie nowych elektrycznych pojazdów osiągających niskie prędkości. To dopiero pierwszy krok na drodze, którą już podjęły dwie prowincje - Quebec i Kolumbia Brytyjska. Obie dopuściły na drogi takie właśnie. ekologicznie przyjazne pojazdy.

Minister komunikacji i transportu Ontario Jim Bradley uważa, że przede wszystkim trzeba przyjrzeć się kwestii bezpieczeństwa. Jak podkreśla minister, te pojazdy wydają się spełniać tylko niektóre z 40 wymogów bezpieczeństwa, ustalonych przez Transport Canada.

Te prawie zupełnie bezgłośne pojazdy produkowane są przez dwie firmy - mieszczącą się w Toronto firmę Zenn i w Quebecu - Nemo. Pojazdy produkowane przez te dwie fabryki zostały na początku dopuszczone do użytku w Quebecu. Osiągają one maksymalną prędkość 40 km/godz. W Quebecu muszą być oznaczone pomarańczowym trójkątem ostrzegawczym i mogą tylko korzystać z dróg, gdzie obowiązują ograniczenia prędkości.

W Kolumbii Brytyjskiej ustawa zezwalająca na prowadzenie takich pojazdów po drogach, została przyjęta w ubiegłym miesiącu. Każda gmina może zdecydować, czy zezwala na korzystanie z tych pojazdów na drogach, gdzie prędkość dopuszczalna jest wyższa niż 40 km/godz.

Mimo tych przykładów, Ontario chce mieć wyniki własnych testów.

W chwili obecnej takie pojazdy są tylko dopuszczane w ontaryjskich parkach. Poruszają się nimi pracownicy takich placówek.

Badanie i ocena pojazdów na użytek Ontario ma zająć kilka miesięcy.

Koszt użytkowania takich pojazdów to cent za kilometr.

Zenn, kosztujący 16.000 dol., oznacza "zero emissions, no noise" pozwała na przyjechanie na jednym naładowaniu 50-80 k. Naładowanie bakterii trwa 4 godz. Nemo, półciężarówka, przejeżdża 115 km.



© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"

www.gazetagazeta.com