|
| Zgodnie z oczekiwaniami w czasie mszy w katedrze świętej Marii w Sydney papież mówił o skandalu pedofilii, który wstrząsnął Kościołem w tym kraju PAP/EPA Will Burgess |
Do spotkania Benedykta XVI z dwiema kobietami i dwoma mężczyznami, molestowanymi w dzieciństwie przez duchownych, doszło w Cathedral House, gdzie papież mieszkał przez kilka ostatnich dni.
Zaproszone osoby uczestniczyły w prywatnej porannej mszy świętej, odprawionej przez papieża.
Watykan informując o niezapowiadanym wcześniej spotkaniu z ofiarami księży-pedofilów podkreślił: "Zapewniając o swej bliskości duchowej papież obiecał dalej modlić się za nich, za ich rodziny i za wszystkie ofiary".
Następnie w oświadczeniu podkreślono: "Tym ojcowskim gestem Ojciec Święty pragnął okazać jeszcze raz swoją troskę o wszystkich, którzy ucierpieli z powodu nadużyć seksualnych".
"Wszystko - według relacji Watykanu - przebiegło w klimacie szacunku, duchowości i głębokiego wzruszenia".
"Podobnie, jak miało to miejsce w Stanach Zjednoczonych papież pragnął spotkać się z niektórymi ofiarami, by gestem tym wyrazić uczucia, już wcześniej wielokrotnie okazane w jego wy-stąpieniach na temat dramatu nadużyć seksualnych" - wyjaśniło watykańskie biuro prasowe dodając: "papież pragnął zrobić to po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży, które były głównym celem jego podróży".
W Australii - przypomina Ansa - zapadło dotychczas 107 wyroków w sprawie nadużyć seksualnych ze strony księży, a inne sprawy są w toku.
W sobotę podczas mszy w katedrze w Sydney dla australijskich biskupów, duchowieństwa i seminarzystów Benedykt XVI mówił: "wszyscy odczuliśmy wstyd w rezultacie nadużyć seksualnych wobec nieletnich ze strony niektórych księży i duchownych w tym kraju".
"Występki te, stanowiące tak ciężką zdradę zaufania powinny zostać potępione w sposób jednoznaczny" - powiedział. Stanowczo stwierdził: "Ofiary powinny otrzymać współczucie i troskę, a odpowiedzialni za to zło muszą zostać doprowadzeni przed wymiar sprawiedliwości".
Papież wyznał też: "Jestem głęboko zasmucony z powodu bólu i cierpienia, doświadczonego przez ofiary i zapewniam je, że jako ich duszpasterz także ja podzielam ich cierpienia".
Metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz w wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica" w niedzielę z uznaniem wyraził się o tym, że Benedykt XVI z wielką stanowczością wypowiedział się w Australii na temat skandalu pedofilii w Kościele.
"Benedykt XVI bardzo dobrze zrobił, że z takim zdecydowaniem zabrał głos na temat skandalu pedofilii. W sprawie tego dramatu kontynuowane jest dzieło oczyszczania, z surowością zapoczątkowane przez Jana Pawła II" - powiedział kardynał Dziwisz w rozmowie z rzymską gazetą.