|
| Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, podczas konferencji prasowej po spotkaniu z amerykańską sekretarz stanu Condoleezzą Rice w Tbilisi, 10 bm. PAP/EPA Zurab Kurtsikidze |
"Witold Bartnicki żył dla innych ludzi, żegnamy wielkiego człowieka i dzielnego żołnierza. Polskę nosił w sercu przez całe życie, dla niego ojczyzna to była wielka rzecz" - mówił w homilii odprawiający mszę żałobną kapłan.
Trumna z ciałem Bartnickiego została złożona do grobu rodzinnego.
Bartnicki był żołnierzem batalionu "Zośka", posługiwał się pseudonimem Wiktor Kadłubek. Uczestniczył w akcji Szarych Szeregów pod Arsenałem, w czasie której uwolniony został z rąk gestapo Jan Bytnar ps. Rudy i w wielu innych operacjach AK w czasie okupacji niemieckiej.
Brał udział w Powstaniu Warszawskim, w czasie którego służył w załodze zdobytego czołgu. 5 sierpnia jedna pantera z Bartnickim w wieżyczce poprowadziła atak na obóz koncentracyjny przy ulicy Gęsiej.
Czołg staranował bramę i ogniem z działa likwidował wieżyczki strażnicze. Atak zakończył się sukcesem. Żołnierze uwolnili 350 Żydów.
Podczas powstania Bartnicki przeszedł szlak bojowy Wola, Stare Miasto, Czerniaków.
Za swoje zasługi został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych, Krzyżem AK, Krzyżem Powstania Warszawskiego, Krzyżem Zasługi dla ZHP z Rozetą i Mieczami.