| |
Naukowcy z Alberty ogłosili plany wystrzelenia minisatelity, który będzie w stanie bez przerwy obserwować kosmos i ostrzegać przed zbliżającymi się do ziemi asteroidami.
Obecnie wszystkie systemy śledzące asteroidy umieszczone są na ziemi. Słońce blokuje ich pomiary w czasie dnia, więc mogą one badać asteroidy wyłącznie w nocy.
Teleskop NEOSat (Satelita do Obserwacji Obiektów Bliskoziemskich) o średnicy 15 centymetrów, zaprojektowany przez inżynierów kanadyjskich, będzie śledził asteroidy przez całą dobę z orbity ziemi. Jego wystrzelenie jest zaplanowane na rok 2010.
NEOSat jest mały - według naukowców jest on rozmiaru dużej walizki i waży tylko 60 kilogramów.
Kanada posiada podobnego minisatelitę krążącego naokoło ziemi. Nazywa się on MOST MOST (Microvariability and Oscillation of STars) i waży również 60 kilogramów. Używany jest do pomiaru wieku gwiazd a naszej galaktyce.
"Za pomocą teleskopu krążącego po orbicie dookoła ziemi, który jest w stanie monitorować niebo w każdym kierunku, będziemy mogli obserwować obszary kosmosu bardziej oddalone od słońca," powiedział dr Alan Hildebrand.
Hildebrand stoi na czele Katedry Nauk Planetarnych na wydziale geologii Uniwersytetu Calgary. Jest szefem grupy odpowiedzialnej za NEOSat.
Uniwersytet Calgary planował ten projekt od roku 1999. W tym tygodniu uniwersytet zdecydował się ogłosić wystrzelenie satelity, aby przypomnieć Kanadyjczykom, że niebezpieczeństwo kolizji ogromnego asteroidu z ziemią nie jest tylko hollywódzkim efektem specjalnym. 30 czerwca minęła rocznica tzw. Wydarzenia Tunguskiego, kiedy 50-metrowy meteor uderzył w odludny region Syberii.
Asteroid z Tunguski dokonał spustoszenia na obszarze 7.800 kilometrów kwadratowych i zniszczył 60 milionów drzew. Jego uderzenie miało energię równą 15-megatonowej bombie jądrowej.
Według Hildebranda, w przestrzeni kosmicznej istnieją tysiące asteroidów o rozmiarze trzykrotnie przekraczającym asteroid z Tunguski. Każdy z nich jest w stanie zniszczyć duże kanadyjskie miasto.
© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"
www.gazetagazeta.com
|
|