| |
Kiedy Steven Truscott miał 14 lat, został skazany na śmierć. Był najmłodszym kandydatem do stryczka w Kanadzie. Sąd uznał go bowiem winnym gwałtu i morderstwa jego 12-letniej koleżanki Lynne Harper w 1959 roku.
Po pięciu miesiącach wyrok zamieniono na dożywocie. Truscott przesiedział w więzieniu 10 lat, a potem został zwolniony wcześniej. Przez wiele lat żył pod przybranym nazwiskiem, ożenił się i wychował wraz z żoną dwoje dzieci.
W 1989 roku postanowił się ujawnić i walczyć o oczyszczenie swego nazwiska.
I wreszcie w sierpniu 2007 roku sąd przyznał, że popełniono wobec niego pomyłkę i że system wymiaru sprawiedliwości nie potraktował go właściwie.
Ostatni akt rozegrał się w poniedziałek, kiedy rząd Ontario przyznał Truscottowi odszkodowanie w wysokości 6,5 mln dol. Ogłosił to minister sprawiedliwości Chris Bentley. W kwotę tę wchodzi 100.000 dol. przeznaczone dla żony Truscotta Marlene.
Oboje z żoną przyznali, że kwota ta pozwoli im na spokojne życie, że jest to dla nich satysfakcja, ale jednocześnie podkreślili, że nic nie może zrekompensować lat przeżytych najpierw w więzieniu, a potem w ukryciu, w hańbie, przez prawie 50 lat.
Wiadomość o odszkodowaniu został przyjęta z oburzeniem przez rodzinę zamordowanej. Rodzina Harperów kwestionuje niewinność Truscotta. Sąd apelacyjny uznał, że były błędy proceduralne w rozprawie sprzed prawie 50 lat, ale nie uniewinnił Truscotta, tzn. nie stwierdził, że jest on niewinny. Jednocześnie nie orzekł jego winy z braku dowodów. Brat zamordowanej powiedział że nie wie, jak powiedzieć o przyznanym Truscottowi odszkodowaniu swemu ojcu, który obecnie ma ponad 80 lat i mieszka w domu opieki.
Nie wiadomo, kto zgwałcił i zabił Lynne Harper. Ostatni raz widziano ją jak jechała rowerem ze Stevenem Truscottem. Dwa dni później jej ciało, noszące wyraźne ślady gwałtu i uduszenia, znaleziono w pobliskim lesie.
Przyznanie odszkodowania odbyło się za rekomendacją emerytowanego sędziego Sądu Apelacyjnego Sydneya Robinsa, którego ówczesny minister sprawiedliwości Michael Bryant poprosił zaraz po zeszłorocznym uniewinnieniu o raport mający wskazać rządowi, czy powinien wypłacić Truscottowi odszkodowanie.
Zanim raport został przygotowany, w kwietniu odbyło się głosowanie nad wnioskiem o wypłacenie Truscottowi odszkodowania. Poparcie dla wniosku wyrazili posłowie wszystkich partii.
Specjaliści wyrażają przekonanie, że sprawa Truscotta pozwoli na to, by inne osoby niesłusznie skazane mogły także ubiegać się od rządu o odszkodowania.
© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"
www.gazetagazeta.com
|
|