| |
Proszę przeczytać o niezwykłym zjawisku atmosferycznym tuż na wschód od Toronto
Poniedziałek był dniem niespokojnym z punktu widzenia pogody. Burze przetoczyły się nad dużymi obszarami GTA, ale w niektórych z nich doszło do zupełnie niespodziewanych zjawisk atmosferycznych.
Jak donieśli nam czytelnicy w Pickering, około godz. 14.00 na tę miejscowość spadł niesamowity, wielki grad. Kule były wielkości piłek golfowych, co widać doskonale na zdjęciu.
Iwona Dufaj opowiada, że gdzieś około godz. 14.00 malowała obraz siedząc w ogrodzie. Było słonecznie i ciepło. Nagle niebo zrobiło się zupełnie czarne. Spodziewała się, że lunie deszcz, więc na wszelki wypadek schowała do domu sztalugi oraz komputer laptop. Nagle usłyszała niesamowity huk.
- Brzmiało to, jakby za moim domem znajdowały się cztery autostrady - taki był hałas. I w sekundę zaczęły spadać na nasz dom ogromne lodowe kule. Jedna uderzyła mojego syna w głowę, dość dotkliwie. Wbiegliśmy do domu, a grad zaczął bić we wszystkie szyby. Czułam potworny strach - nie wiedziałam, czy skończy się to jakąś trąbą powietrzną, czy innym kataklizmem. Nic podobnego w swoim życiu nie przeżyłam!
Grad trwał około 10 minut. Iwona Dufaj dzwoniła do swojej rodziny w niedalekim Ajax, ale tam gradu nie było.
- Zwykle burze idą z zachodu w stronę jeziora, a tu było odwrotnie. Te wielkie kule zaczęły robić dziury w naszym dachu nad patio, całkowicie zniszczyły wszystkie rośliny w ogrodzie, ogołociły z liści wszystkie drzewa. Ogrodu po prostu nie ma! Potem oglądaliśmy zaparkowane na ulicy samochody. Miały potężne wgniecenia wielkości tych gradowych kuli. Cała ziemia była pokryta lodowymi kulami, które topniały do wieczora.
Co ciekawe, ostrzeżenia o gradzie w telewizji zostały nadane dopiero po zakończeniu 10-minutowego ataku, mówi Iwona Dufaj.
|
| Dziury w dachu |
|
| To jest POD DACHEM |
© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"
www.gazetagazeta.com
|
|