| |
Czas oczekiwania na chemioterapię w Ontario nie skrócił się, mimo że prowincja przeznaczyła ponad dwukrotnie więcej na leczenie raka niż poprzednio, podali autorzy raportu ontaryjskiego Cancer Quality Council, wydanego w końcu zeszłego tygodnia.
W ciągu ostatnich czterech lat skróceniu uległ czas oczekiwania na radiacje i operacje onkologiczne, ale na chemioterapię czeka się tyle samo.
Najczęściej w ubiegłym roku oczekiwało się na chemioterapię od 25 do 38 dni. Około połowa pacjentów czekała nie dłużej niż 33 dni na początek chemioterapii dożylnej.
W zeszłym roku na chmioterapię władze Ontario wydały 176 mln dol. To bardzo duży wzrost w stosunku do 72 mln z 2003 roku.
Jaka jest przyczyna, że mimo tego wzrostu wydanych na ten rodzaj leczenia środków, czas oczekiwania się nie skrócił?
Terrence Sullivan, szef Cancer Care Ontario, tłumaczy tę sytuację faktem, że więcej pacjentów jest ponownie poddawanych chemioterapii. Prowincja pokrywa ok. 75 proc. kosztów dożylnej chemioterapii, a szpitale pokrywają resztę, jak podaje Ministry of Health and Long-Term Care. Sullivan uważa, że powinno się zmienić fomułę finansowania tego rodzaju terapii.
Raport sugeruje także, że mieszkańcy Ontario narażają się na poważne ryzyko zachorowania na raka ponieważ spożywają za dużo alkoholu.
W ostatnich latach zanotowano w Ontario wzrost spożycia alkoholu. Z tym związany jest wzrost zagrożenia rakiem piersi, jamy ustnej, wątroby itp.
Cancer Quality Council podaje, że 32 proc. mężczyzn i 15 proc. kobiet pije więcej niż zalecane jest przez Centre for Addiction and Mental Health.
Zalecane ilości to nie więcej niż dwa drinki dziennie dla mężczyzn i półtora dla kobiet, czyli 9 drinków w ciągu tygodnia.
W latach 2000-2004 spożycie alkoholu powiązane było z 6200 przypadkami raka w Ontario. Alkohol jest powiązany z 2 proc. nowych przypadków raka.
© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"
www.gazetagazeta.com
|
|