| |
Być może, twierdzi policja Toronto, znalazła się krewna obecnie 11-miesięcznej mulatki, Angeliki Leslie, znalezionej trzy miesiące temu na mrozie na schodach parkingu.
Nie wiadomo, jakie są jej powiązania z dzieckiem, ale jeżeli jest to ktoś z krewnych, może możliwe będzie uzyskanie bardzo potrzebnych danych medycznych i społecznych, a być może, osoba ta może zapewnić dziecku opiekę.
Z powodu tego śladu postanowiono o miesiąc opóźnić procedury, które pozwolą na adopcję dziewczynki, o którą ubiega się ponad 80 rodzin z Kanady i USA.
Agencja Children's Aid Society uznała, że ponieważ dziecko jest wyraźnie z rodziny mieszanej pod względem rasowym, taką rodzinę stara się dla niego znaleźć.
Dzień 30 stycznia, kiedy znaleziono leżące od kilku godzin na zimnych schodach buzią w dół dziecko, był jednym z najzimniejszych dni w tym roku. Tego dnia wiał wiatr, którego prędkość dochodziła do ponad 100 km/godz.
Kiedy znaleziono dziewczynkę, miała ona na sobie różowe bawełniane śpioszki, niebieskie skarpetki i zieloną czapeczkę.
Wszystkie ubranka dziecka zostały przesłane do badania przez ośrodek medycyny sądowej - Centre of Forensic Sciences.
Agencja Children's Aid Society of Toronto nazwała dziewczynkę Angelica-Leslie, ponieważ wyglądała ona jak aniołek, a została znaleziona na plazie przy ulicy Leslie.
Policja nie odnalazła zielonego czterodrzwiowego samochodu marki ford escort, rocznik 1997-2000. Na nagraniach wideo widać kierowcę takiego pojazdu, który wyniósł dziecko z samochodu, porzucił je i zbiegł.
Dwie godziny później, znalazł dziecko przechodzień. Na buzi dziewczynki widniały niewielkie zadrapania i siniaki.
Do akcji poszukiwania rodziców dziecka włączyła się torontońska jednostka policyjna Child Exploitation Unit, zajmująca się sprawami przestępstw wobec dzieci, a apele o pomoc w ustaleniu tożsamości dziecka zostały przesłane do wielu krajów.
Policja zwróciła się do agencji Crime Stoppers, która współpracując z innymi agencjami, dysponuje dostępem do programów w ponad 20 krajach świata. Ta sieć, to nadzieja na znalezienie ludzi, którzy pomogą w ustaleniu tożsamości dziewczynki, nazwanej Angelica Leslie.
Zdjęcia Angeliki Leslie zostały przesłane do College of Physicians and Surgeons, która to organizacja zobowiązała się rozesłać je do wszystkich lekarzy w Ontario.
Komunikaty informacyjne w formie nagrań wideo zostały także umieszczone na dwóch niezwykle popularnych portalach o zasięgu ogólnoświatowym: YouTube i Facebook.
Children's Aid Society zapewnia, że nawet gdyby znalazła się matka Angeliki, dziewczynka nie zostałaby jej nigdy zwrócona.
Obecnie dziewczynka rozwija się znakomicie i jest pod opieką rodziny zastępczej.
© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"
www.gazetagazeta.com
|
|