Dziennik Polonii w Kanadzie
www.gazetagazeta.com
Ontario
Ontario nie pozwala truć dzieci w samochodach
Małgorzata P. Bonikowska
May 1, 2008
 
 

W środę Ontario stało się kolejną kanadyjską prowincją, gdzie nielegalne będzie palenie papierosdów w samochodach, którymi przewożone są dzieci. Taki projekt ustawy został formalnie złożony w legislaturze przez rząd. Za palenie ma grozić mandat w wysokości 250 dol.

Tym razem, projekt ten jest popierany przez rząd, więc ma znacznie większe szanse na to, by stał się obowiązującą ustawą.

Pod koniec zeszłego roku w legislaturze Ontario został złożony projekt ustawy, tzw. private member's bill, czyli projekt zgłoszony nie przez partię, lecz przez indywidualnego posła. Był nim David Orazietti, poseł Partii Liberalnej.

To że palenie szkodzi jest jasne - świadczą o tym liczne badania. Dym jest zabójczy i dla palaczy i dla tych, którzy go wdychają, a szczególnie dla dzieci, podkreśla Rocco Rossi, szef Heart and Stroke Foundation. Uważa on, że konieczne jest ochranianie przed nim dzieci.

W Ontario obowiązują już ostre przepisy antynikotynowe. Nie wolno palić w miejscu pracy, w barach i restauracjach. Zdaniem Rossiego, ochrona dzieci w samochodach to naturalny kolejny krok. Poza tym, skoro prowincja reguluje już na przykład zapinanie pasów w samochodzie czy sposób przewożenia małych dzieci, całkiem normalne jest, że może wkroczyć także w sprawę nikotyny i dzieci.

Michael Perley z Ontario Coalition for Action on Tobacco podkreśla, że władze prowincyjne chronią dzieci przed różnego rodzaju przemocą i niewłaściwym traktowaniem. Zakaz palenia przy dzieciach w zamkniętym samochodzie jest takim samym rodzajem ochrony.

Cynthia Callard, wicedyrektor Physicians for a Smoke-Free Canada zwraca uwagę na to, że zapalenie jednego papierosa w samochodzie jest tak samo fatalne dla dziecka jak zabranie go do najbardziej zadymionego baru. Dzieci są w ten sposób narażone na różnego rodzaju choroby i dolegliwości.

Godzina przebywania w dymie w samochodzie to jak danie dziecku do wypalenia paczki papierosów.

Prezes Ontario Medical Association Suzanne Strasberg podkreśla, że stężenie dymu w samochodzie jest o 60 proc. wyższe niż w domu.

Badanie opinii publicznej przeprowadzone przez firmę Ipsos-Reid w grudniu wykazało, że większość mieszkańców Ontario jest za wprowadzeniem takiego zakazu. Co ciekawe, popiera go także 66 proc. palaczy.

Początkowo premier Ontario Dalton McGuinty, który przyznawał zawsze, że zatruwanie dzieci dymem z papierosów jest fatalne, zwracał uwagę, że Ontario musiałoby poważnie przemyśleć sprawę, zanim zdecydowałoby się stać prowincją, gdzie obowiązywałoby to dość kontrowersyjne prawo, które premier nazwał "inwazyjnym". Liberałowie nie obiecywali takiej ustawy w ramach programu wyborczego jesienią, a sam McGuinty był dość krytyczny wobec tej idei, uważając ją za dość ryzykowną.

Z jednej strony, to inwazja prywatnej przestrzeni, jaką jest wnętrze samochodu, ale z drugiej, jako rodzic, McGuinty przyznawał, że trzeba chronić zdrowie dzieci, które nie mają same żadnego wyboru i kontroli nad tą sytuacją.

Premier deklarował, że zamierza pozostać neutralny w sprawie projektu ustawy, ale chce, aby odbyła się dogłębna dyskusja, ponieważ chce poznać zdanie mieszkańców Ontario.

Pod wpływem zmasowanej akcji zwolenników tego zakazu, także ze środowisk medycznych, m.in. Ontario Medical Association i Heart and Stroke Foundation, premier postanowił jednak, że rząd poprze ustawę.

McGuinty obwieścił, że zmienił zdanie pod wpływem opinii znawców i mieszkańców Ontario.

Palenie tytoniu jest na piewszym miejscu przyczyn zgonów i chorób w Ontario. Co roku zabija 13.000 mieszkańców prowincji. Dym z tzw. drugiej ręki zabija ok. 300 osób rocznie. Związane z tytoniem choroby kosztują podatników 1,6 mld dol. rocznie.

Tego rodzaju zakaz obowiązuje już w niektórych rejonach Stanów i Australii, a także w Nowej Szkocji, Jukonie i na Wyspie Księcia Edwarda. Zakaz chce także prowadzić Manitoba i Nowy Brunszwik.

Kolumbia Brytyjska dołączyła do grona prowincji chroniących dzieci przed dymem z papierosów.

W poniedziałek rząd prowincyjny w Kolumbii Brytyjskiej przedstawił wniosek zmian w ustawie prowincyjnej Motor Vehicle Act, zakazujący palenia papierosów w samochodach w obecności dzieci poniżej 16. roku życia.

Nie zdecydowano jeszcze o wysokości kary pieniężnej za palenie papierosów przy dzieciach w samochodzie.

Rząd zamierza też wprowadzić zmiany, które mogą uniemożliwić kierowcom odnowienie prawa jazdy, jeżeli mandat taki nie byłby zapłacony.

Podobne zakazy wprowadzone zostały już w Jukonie i na Wyspie Księcia Edwarda.

W Ontario nie będzie specjalnych kontroli - policja i tak sprawdza samochody pod względem pasów bezpieczeństwa i fotelików dla dzieci. Łatwo będzie stwierdzić, czy ktoś pali w samochodzie gdzie są dzieci.

Minister promocji zdrowia Margarett Best powiedział, że liczy na to, że większość kierowców dobrowolnie zastosuje się do zakazu palenia przy dzieciach.



© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"

www.gazetagazeta.com