| |
Rząd Quebecu nakazał policji ograniczyć korzystanie z taserów.
Prowincyjny minister bezpieczeństwa, Jacques Dupuis w środę ogłosił, że natychmiast wprowadza kilka rekomendacji zgłoszonych przez komisję powołaną do zbadania paralizatorów.
Nowe reguły zmuszą policję do ograniczenia używania taserów do sytuacji, w których zachowanie przeciwnika stanowi dla niego lub dla policjanta zagrożenie.
Jeżeli osoba wygląda na zdenerwowaną, policja będzie musiała, zgodnie z nowymi regułami, wezwać na miejsce pogotowie.
Rekomendacje te zostały zawarte w raporcie komisji departamentu bezpieczeństwa publicznego, która analizowała korzystanie z paralizatorów.
Na przykład, w raporcie autorzy podkreślają, że policja powinna dokładnie planować swoje interwencje, żeby zapewnić, iż nikt nie zostanie trafiony paralizatorem, w takie części ciała jak twarz lub serce.
Krajowa policja RCMP wprowadziła podobne zmiany w przepisach regulujących korzystanie z taserów.
RCMP została zmuszona do zbadania swoich procedur w tej dziedzinie po śmierci Roberta Dziekańskiego na lotnisku w Vancouverze w październiku.
Według danych rządu prowincyjnego w Quebecu, policja w tej prowincji skorzystała z taserów w 2006 roku 81 razy. Obecnie w Quebecu pracuje 14.000 policjantów, którzy mają do dyspozycji 160 paralizatorów. Raport Komisji Skarg Publicznych przeciwko RCMP (Commission for Public Complaints Against the RCMP) też zaleca używanie taserów jedynie w przypadku, gdy ktoś zachowuje się agresywnie, wojowniczo i jego zachowanie zagraża życiu lub zdrowiu policjanta.
© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"
www.gazetagazeta.com
|
|