Dziennik Polonii w Kanadzie
www.gazetagazeta.com
Kabaret pod Bańką
Interesujący marzec w After Hours Club
Małgorzata P. Bonikwoska
Mar 2, 2007
 
 

Rozmowa z Wojtkiem Gawendą

Małgorzata P. Bonikowska: Kabaretonowe szaleństwa juz za nami, odznaczenia rozdane, jubileusz odegrany...

Wojtek Gawenda: Wracamy zatem do klubu After Hours Club, który rozpoczął swoją cykliczną działalność we wrześniu ubiegłego roku i już tydzień po jubileuszowym kabaretonie ruszył ponownie "pełną parą". Tak jak zapowiadaliśmy od początku, założeniem istnienia tej kameralnej sceny klubowej jest prezentacja małych form teatralnych, kabaretowych, poetyckich czy jazzowych, benefisów i recitali. I tak było w sezonie jesiennym. Brakowało jedynie małej formy teatralnej, ale właśnie tym rozpoczęliśmy sezon zimowo-wiosenny. Mocne uderzenie nastąpiło już tydzień po X Kabaretonie, bo korzystając niejako z obecności Doroty Stalińskiej, zaprezentowaliśmy monodram w jej wykonaniu pt: "Żmija". Kto był to wie, kto nie był, niech żałuje... Potem był "Burak Show", czyli benefis Adama Buraka, który z niezwykłą gracją bawił publiczność wspaniałymi tekstami i swoją niezwykłą osobowością. Karnawał zakończyliśmy "tańcami i hulankami", czyli zabawą pod hasłem "Ostatki na Walentynki". Na kolejny weekend zaplanowaliśmy... przerwę. Musieliśmy trochę odpocząć. Praktycznie od września jedynym wolnym weekendem były Święta Bożego Narodzenia. A przecież w tygodniu normalnie pracujemy, prowadząc szkołę czy przygotowując kolejne programy "Bańki" lub spektakle w Klubie. Sam występ to jest już niejako finał tego wszystkiego co dzieje się wcześniej.

M.P.B.: W marcu powracacie, mam nadzieję, do spektakli w klubie.

W.G.: Na marzec zaplanowaliśmy trzy spektakle. Rozpoczynamy moim benefisem, czyli 92 i pół minuty śmiechu i zabawy sam na sam z Wojtkiem Gawendą i z orkiestrą symfoniczną kabaretu "Pod Bańką". Ale nie tylko. Kto był na benefisie w ubiegłym roku, to wie o czym mówię, a kto nie był to nie będę zdradzał. 10 i 11 marca koncert światowej już sławy wirtuoza skrzypiec, który wystąpi w Klubie pomiędzy wielkimi koncertami w San Francisco, w Moskwie i tutaj w Toronto. Bywalcy Polonijnych Kabaretonów znają Vasyla Popadiuka, ale tylko z krótkich popisów jego wirtuozerii (bo na więcej podczas Kabaretonu nie ma czasu). Teraz zarówno oni jak i ci, którzy Vasyla nigdy nie widzieli będą mieli okazję zobaczyć go "na żywo" w After Hours Club. Największe przeboje muzyki klasycznej i rozrywkowej w kapitalnych aranżacjach i w niesamowitym wykonaniu. Na ostatni pełny weekend marca zaplanowaliśmy program pt. "Na szarość naszych nocy", oparty na piosenkach Marka Grechuty. Magda Papierz, zespół czterech wspaniałych muzyków, zespół wokalno-teatralny Mavo Academy i moja skromma osoba wprowadzą państwa w świat muzycznej poezji. Ten spektakl został bardzo wysoko oceniony i podobał się bardzo, a nasze dzieci wykazały się niezwykłym warsztatem. Jest więc co oglądać, a kwiecień zapowiada się też niezwykle interesująco. O tym opowiem innym razem. Zapraszam serdecznie do After Hours Club.

M.P.B.: Serdecznie zachęcamy - widzieliśmy t
e spektakle i uważamy, że koniecznie trzeba je zobaczyć.



© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"

www.gazetagazeta.com