Dziennik Polonii w Kanadzie
www.gazetagazeta.com
Historia mało znana
Polskie cmentarze na świecie (cz. 2)
Na podst. PAP
Nov 8, 2006
 
 

Polacy spoczywają w różnych krajach

Polskie cmentarze i groby we Włoszech

We Włoszech znajdują się cztery polskie cmentarze wojenne, na których pochowano żołnierzy II Korpusu, poległych podczas kampanii włoskiej.

Z okazji uroczystości Wszystkich Świętych msze na tych nekropoliach odprawiają polscy biskupi i księża, a kwiaty składają przedstawiciele ambasady RP oraz Polonii.

Pierwszy polski cmentarz powstał w miejscowości Casamassima, niedaleko Bari, na południu Włoch, gdzie znajduje się 431 grobów. Pochowano tam uczestników walk nad rzeką Sangra, a także żołnierzy, którzy zostali ranni pod Monte Cassino i zmarli w miejscowym szpitalu.

Spoczął tam również zmarły w 1946 roku legendarny obrońca Westerplatte major Henryk Sucharski, który po prawie sześciu latach niemieckiej niewoli został dowódcą batalionu strzelców w II Korpusie Polskim. Jego prochy przewieziono później do kraju.

Największe historyczne znaczenie ma cmentarz na Monte Cassino. Decyzję o jego budowie u podnóża opactwa benedyktynów podjął dowódca Korpusu generał Władysław Anders 20 maja 1944 roku - dwa dni po zakończeniu walk.

Cmentarz zbudowano według projektu architektów Wacława Hryniewicza i Jerzego Waleriana Skolimowskiego w dolinie między klasztorem a wzgórzem "593", w najbardziej honorowym miejscu - płaskim wgłębieniu terenu ciągnącym się spod Opactwa a przechodzącym w stok wzgórza "593". Przy wejściu znajdują się dwie rzeźby polskich orłów, a pośrodku - wielkie koło z wkomponowanym krzyżem Virtuti Militari i płonącym zawsze zniczem. Na wielkim marmurowym okręgu widnieje napis: "Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli w jej służbie". Cmentarz został poświęcony 1 września 1946 roku.

Powyżej, na wysokości 975 metrów, polscy kombatanci wznieśli pomnik z olbrzymim obeliskiem, poświęcony pamięci żołnierzy 3. Dywizji Strzelców Karpackich. Na obelisku wyryty jest następujący napis: "Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce". Na cokole wyryto nazwiska 1115 żołnierzy Dywizji, poległych w czasie walk we Włoszech.

Na Monte Cassino pochowano 1070 polskich żołnierzy, a także ich dowódcę - generała Andersa, który zmarł w 1970 roku w Londynie. Są też tam groby biskupa polowego Józefa Gawlina oraz dowódcy 3. Dywizji Strzelców Karpackich gen. Bronisława Ducha.

Polski cmentarz na słynnym wzgórzu jest bardzo starannie pielęgnowany, a na grobie generała Andersa prawie zawsze leżą wieńce i kwiaty.

Polscy pielgrzymi odwiedzają także cmentarz wojenny w Loreto niedaleko Ankony, w regionie Marche, w środkowych Włoszech, gdzie znajduje się słynne sanktuarium maryjne. Cmentarz usytuowano poniżej bazyliki Loretańskiej, którą w 1945 roku uratowali polscy żołnierze w czasie pożaru, jaki wybuchł po niemieckich bombardowaniach.

W Loreto spoczywa 1100 Polaków poległych podczas walk nad Adriatykiem w drugiej połowie 1944 roku. Cmentarz składa się z kilku tarasów. W jego centralnym punkcie na cokole z polskim orłem umieszczono napisy upamiętniające ważniejsze pola bitew: Loreto-Ancona-Metauro-Linia Gotów. Cały kompleks znajduje się pod opieką sióstr ze Zgromadzenia Świętej Rodziny z Nazaretu.

Na obrzeżach Bolonii w dzielnicy San Lazzaro pochowano 1441 Polaków, którym miasto zawdzięcza wyzwolenie. Na bramie wejściowej widnieje orzeł oraz napis: "Żołnierzom II Polskiego Korpusu, poległym na ziemi włoskiej w walce o wolność Polski". Wewnątrz, pod kolumnadą znajduje się ołtarz z ośmioma filarami, a pod nim kaplica, gdzie można obejrzeć miniatury polskich cmentarzy w Italii.

Mieszkający we Włoszech Polacy składają kwiaty i zapalają znicze na grobie Karoliny Lanckorońskiej pochowanej na monumentalnej nekropolii Campo Verano w Rzymie. Historyk sztuki, zasłużona dobrodziejka i fundatorka stypendiów dla polskich naukowców oraz bezcennych obrazów dla polskich muzeów, zmarła w 2002 roku. Również na Campo Verano spoczęli wcześniej książę Kazimierz Czetwertyński, działacz emigracyjny we Włoszech Onufry Nałęcz Korzeniowski i wielu innych Polaków.

W polskiej kwaterze na wielkim cmentarzu Prima Porta w Wiecznym Mieście znajduje się grób emigracyjnego poety i dziennikarza, więźnia sowieckich łagrów Jerzego Hordyńskiego (1919-1998).

Na rzymskim Zatybrzu w swoim kościele tytularnym Santa Maria in Trastevere pochowany jest kardynał Stanisław Hozjusz (1504-1579), biskup warmiński i przywódca kontrreformacji, który sprowadził do Polski zakon jezuitów.

Również w wielu innych rzymskich kościołach znajdują się polskie groby. W kościele tytularnym kardynała Stanisława Dziwisza - Santa Maria del Popolo jest m.in. grób kanonika krakowskiego, zmarłego w 1590 roku Erazma Starskiego.

Sylwia Wysocka (PAP)


Cmentarze polskie w USA

Najbardziej znaną polską nekropolią w USA jest cmentarz w Doylestown, czyli amerykańskiej Częstochowie w Pensylwanii, gdzie w miejscowym kościele znajduje się kopia obrazu Czarnej Madonny.

W Alei Zasłużonych na tym cmentarzu leży m.in. zmarły w 1989 r. szef Kierownictwa Walki Cywilnej AK, Stefan Korboński; znany malarz, autor wielu patriotycznych obrazów Adam Styka; inżynier-budowniczy portów na Bliskim Wschodzie z ramienia ONZ, Zygmunt Nagórski; przedwojenny dyplomata Michał Budny.

Miejscem patriotycznych pielgrzymek jest wznoszący się na cmentarzu pomnik generała Władysława Andersa oraz urna z sercem Ignacego Jana Paderewskiego, wmurowana przy wejściu do kościoła. W Doylestown pochowano także dowódcę powstania warszawskiego, generała Antoniego Chruściela ("Montera"), ale jego ciało ekshumowano potem i przewieziono do Polski.

Ze względu na wielką liczbę zwiedzających, w ostatnich latach rozbudowano zaplecze sanktuarium i cmentarza w amerykańskiej Częstochowie, wznosząc m.in. hotel i ośrodek duszpasterski.

W Chicago Polacy spoczywają głównie na dwóch cmentarzach: Mary Hill i św. Wojciecha. Na pierwszym pochowano około 300 weteranów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w czasie II wojny światowej. We Wszystkich Świętych odbędzie się tam uroczysty apel poległych z udziałem pocztów sztandarowych SWAP (Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej) i organizacji harcerskich.

Na cmentarzu św. Wojciecha, gdzie leżą m.in. prezesi Kongresu Polonii Amerykańskiej: zmarły w 1988 r. Alojzy Mazewski i zmarły w ub. roku Edward Moskal, odbędzie się 1 listopada uroczystość pod zbudowanym niedawno Pomnikiem Katyńskim (proj. Wojciecha Seweryna), z udziałem przywódców KPA i innych organizacji polonijnych.

Na cmentarzu Mount Olive w Waszyngtonie leży m.in. zmarły w 2000 r. Jan Karski, bohaterski kurier AK, który w czasie wojny z narażeniem życia przekazał na Zachód pierwsze relacje o zagładzie Żydów w okupowanej przez hitlerowców Polsce.

Na Narodowym Cmentarzu Wojskowym Arlington w Waszyngtonie, gdzie spoczywają żołnierze amerykańscy polegli w wojnach, jest także grób Bonawentury Krzyżanowskiego, polskiego bohatera wojny secesyjnej (1861-1865), późniejszego zarządcy Alaski.

Na cmentarzu tym spoczywały do niedawna szczątki Ignacego Jana Paderewskiego, ale zostały ekshumowane i w 1992 r. przewiezione do Polski.

Podobnie stało się ze szczątkami wybitnego poety Jana Lechonia, którego 50. rocznicę samobójczej śmierci (w 1956 r.) obchodzono w tym roku; spoczywały one na Cmentarzu Kalwaryjskim w gminie Queens w Nowym Jorku, ale zostały sprowadzone do kraju. Na tym samym cmentarzu był też grób generała Tadeusza Wieniawy-Długoszowskiego; jego szczątki także przewieziono do Polski.

Kilkadziesiąt tysięcy polskich grobów w Wielkiej Brytanii
Ponad 43 tys. nazwisk Polaków zmarłych i pochowanych w Anglii i Walii zawiera baza danych Polskiej Misji Katolickiej w Londynie. Najliczniejszą grupę stanowią weterani Polskich Sił Zbrojnych i ich rodziny. Są też groby działaczy politycznych, emigrantów za chlebem, weteranów powstań i ludzi kultury.

Najwięcej cmentarzy z polskimi grobami jest w Londynie - łącznie 13. Najważniejszym polskim cmentarzem wojskowym w Anglii jest Newark, w Szkocji Wellshill, a w Walii Wrexham.

Na londyńskim cmentarzu Gunnersbury pochowanych jest ok. 1600 Polaków, wśród nich prezydent RP na uchodźstwie w latach 1986-89 Kazimierz Sabbat. Od roku 1976 stoi tam również pomnik katyński.

Przed przeniesieniem ich szczątków do Polski na Gunnersbury pochowani byli również generałowie Józef Haller oraz Tadeusz Bór-Komorowski.

Na londyńskim cmentarzu Kensal Green pochowany jest podróżnik i geolog Paweł Edmund Strzelecki, odkrywca najwyższego szczytu Australii - Góry Kościuszki.

Na stołecznym cmentarzu Highgate w polskiej kwaterze, nazwanej Wzgórzem Orła Białego, znajdują się m.in. mogiły wybitnego przedstawiciela XIX-wiecznej emigracji, członka Towarzystwa Patriotycznego Stanisława Worcella oraz malarza i rysownika Feliksa Topolskiego.

W katakumbach Highgate spoczywa od 1941 roku działacz PPS i więzień brzeski Herman Lieberman, podczas wojny minister sprawiedliwości w rządzie gen. Władysława Sikorskiego.

Cmentarz św. Patryka jest miejscem spoczynku Polaków, którzy przybyli do W. Brytanii na przełomie XIX i XX wieku z falą emigracji zarobkowej. Na cmentarzu St. Mary's Roman Catholic Cemetery znajduje się grób dwojga Polaków, asów brytyjskiego wywiadu (Kierownictwa Operacji Specjalnych - SOE) - Krystyny Skarbek i Andrzeja Kowerskiego. Tu także pochowany jest Henryk Krasiński, kapitan w powstaniu listopadowym.


Kilkuset Polaków pochowano na cmentarzu Brompton w dzielnicy Kensington. Na cmentarzu tym, przed przeniesieniem ich szczątków do Polski, spoczywali organizator Związku Walki Zbrojnej gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz, ostatni przedwojenny premier Felicjan Sławoj Składkowski oraz dowódca 5. Kresowej Dywizji Piechoty w bitwie o Monte Cassino gen. Nikodem Sulik.

Na będącym w stanie likwidacji cmentarzu nadal znajduje się grób polityka PPS Tomasza Arciszewskiego, który jako premier rządu RP na uchodźstwie odrzucił postanowienia z Jałty.

Newark w środkowej Anglii jest największą nekropolią polskich lotników. Oprócz ponad 300 pilotów i weteranów Polskich Sił Powietrznych spoczywa tu 57 spadochroniarzy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej, a także żołnierze innych formacji. Są też groby trzech prezydentów RP na uchodźstwie - Władysława Raczkiewicza, Augusta Zaleskiego i Stanisława Ostrowskiego.

W 1943 roku w Newark pochowany został gen. Władysław Sikorski. Spoczywał tu do września 1993 roku, kiedy to z inicjatywy prezydenta Lecha Wałęsy jego szczątki sprowadzone zostały do Polski i spoczęły na Wawelu.
W Edynburgu na cmentarzu Mount Vernon znajduje się polska kwatera zwana "Mogiłą samotnych Polaków", a w Glasgow - mogiła Józefa Gomoszyńskiego, uczestnika powstania listopadowego, który zmarł tutaj w 1845 roku. We Wrexham w Walii wśród 1600 polskich grobów znajduje się mogiła gen. Waleriana Czumy, dowódcy obrony Warszawy we wrześniu 1939 roku.

Polskie groby znajdują się także na cmentarzach Manchesteru, Liverpoolu, Bristolu, Cardiff, Bradford, Nottingham i innych miast, gdzie po wojnie osiedli Polacy.


Polskie groby w Szwecji

Podczas obu światowych wojen Szwecja pozostawała krajem neutralnym, ale mimo to ostatni wielki konflikt pozostawił na jej terytorium wiele polskich mogił.

Znajdują się one w ponad 20 miejscowościach, gdzie na części cmentarzy utworzono polskie kwatery. Mieszczą się tam groby byłych więźniów obozów koncentracyjnych oraz marynarzy z internowanych w Szwecji polskich okrętów wojennych.

W Szwecji pamięć zmarłych obchodzi się odwiedzając rodzinne groby w dniu zapisanym w kalendarzu jako Dzień Wszystkich Świętych, przypadającym zawsze w pierwszą sobotę listopada. Tego też dnia przedstawiciele organizacji polonijnych oraz polskich placówek dyplomatycznych zapalają znicze i składają kwiaty na polskich grobach.

W centralnej części kraju tradycyjnie odwiedzane są dwa polskie cmentarze położone poza stolicą Szwecji.

Jeden z nich mieści się w małej miejscowości Mariefred. Znajdują się na nim groby marynarzy polskich okrętów podwodnych "Ryś", "Żbik" i "Sęp" internowanych w 1939 roku. Okręty te wraz ze szkolnym żaglowcem "Dar Pomorza" przez dłuższy czas były zakotwiczone na wodach jeziora Melaren, koło tej miejscowości, a załogi przebywały w ośrodku internowania. Czterech z marynarzy zmarło tu w czasie wojny. Pozostali wrócili w 1946 roku z okrętami do kraju albo pozostali w Szwecji. Obecnie kwatera polskich podwodniaków powiększona o zmarłych już po wojnie, liczy ponad 20 grobów.

Drugim miejscem zwyczajowo odwiedzanym jest cmentarz w mieście Norrkoeping. Pochowano na nim 13 Polaków, byłych więźniów hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Napis po polsku i szwedzku na tablicy pamiątkowej mówi m.in. "zmarli z chorób i wycieńczenia wkrótce po uratowaniu przez Szwedzki Czerwony Krzyż".

Jeszcze w trakcie wojny, bo pod koniec marca 1945 roku, do Szwecji zaczęły nadchodzić transporty Skandynawek uwolnionych z niemieckich obozów koncentracyjnych. Był to wynik negocjacji hrabiego Folke Bernadotte'a ze Szwedzkiego Czerwonego Krzyża z szefem SS Heinrichem Himmlerem. W miarę rozpadania się III Rzeszy, Szwedzi zaczęli do tych transportów dołączać więźniarki innych narodowości, w tym najliczniej Polki.

Do jesieni 1945 roku, do Szwecji trafiło z obozów ok. 14 tys. polskich obywateli, z których część była polskimi Żydami. Chorych i najsłabszych umieszczano w szpitalach, pozostałych w 17 obozach kwarantanny, gdzie udzielano im pierwszej pomocy. Większość z tych ośrodków znajdowało się w zachodniej i południowej części kraju. Dlatego tam właśnie pozostało najwięcej polskich grobów.

W Malmoe na tzw. Wschodnim Cmentarzu znajduje się polska kwatera, na której pochowano prawie 70 byłych więźniów. Obok grobów indywidualnych jest też zbiorowa mogiła mieszcząca 13 osób, w tym trzy osoby nieznane z nazwiska.

Na cmentarzu w niedalekim mieście uniwersyteckim Lund, w podobnej polskiej kwaterze jest 38 grobów. W większości są tu pochowane kobiety, byłe więźniarki obozu Ravensbrueck. W Halmstad na Cmentarzu Zachodnim zbiorowa mogiła, opatrzona dwujęzyczną tablicą "Zmarli na progu wolności", kryje szczątki 10 Polek.

W Landskronie jest zbiorowy grób 12 ofiar obozów koncentracyjnych. W Helsingborgu zaś w mieszczącej się na Cmentarzu Komunalnym wspólnej mogile pochowano 40 osób. Upamiętnia ich krzyż z napisem: "Polakom z obozów koncentracyjnych Polacy z Helsingborgu 1945-1946".

Jeszcze w kilkunastu innych miejscowościach Szwecji rozsiane są polskie groby. Niestety nie o wszystkich zachowała się pamięć i nie na wszystkich palą się znicze.

Dopiero od dwóch lat otoczono opieką np. polską kwaterę na wiejskim cmentarzyku w miejscowości Learbro na Gotlandii. Mieścił się tu w latach wojny szpital wojskowy, do którego w 1945 roku kierowano transporty byłych więźniów obozów koncentracyjnych. Pozostały po nich 44 groby, w tym ponad 30 polskich.

W 2005 r. w czasie przygotowań do organizowanego w sierpniu Tygodnia Polskiego na Gotlandii, mieszkańcy wyspy poinformowali o tych mogiłach ambasadę RP w Sztokholmie. Dzięki temu uporządkowano wszystkie, nie tylko polskie groby i umieszczono przy nich pamiątkową tablicę. Podczas ekumenicznej uroczystości odsłaniali ją luterański biskup Lenart Koskinen i kapelan Marynarki Wojennej RP ks. Jan Maliszewski.

W bieżącym roku z okazji drugiego już Tygodnia Polskiego, ustawiono tablicę pamiątkową przy zachowanych zabudowaniach dawnego szpitala. Dwujęzyczny napis na niej głosi: "W hołdzie polskim ofiarom niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych, leczonych w szpitalu wojennym w Learbro. Wdzięczny Narodowi Szwedzkiemu za troskę o ich los, Naród Polski". W tym roku na pewno złożone zostaną tu kwiaty. Zatroszczą się o to polskie placówki dyplomatyczne oraz Inger Harlevi, polski konsul honorowy na Gotlandii.


Polski cmentarz pod Paryżem

Spośród wielu miejsc we Francji, gdzie spoczywają Polacy, najbardziej "polski" jest mały cmentarz w Montmorency pod Paryżem. Miasteczko to w XIX wieku było jednym z ośrodków Wielkiej Emigracji, a dla wielu Polaków stało się miejscem ostatniego spoczynku.

Polskie nazwiska można spotkać także na cmentarzach w Paryżu, gdzie do najliczniej odwiedzanych należy grób Fryderyka Chopina na Pere-Lachaise.

Wśród pierwszych polskich mieszkańców Montmorency, popularnego letniska położonego kilkanaście kilometrów na północ od Paryża, byli Julian Ursyn Niemcewicz i generał Karol Kniaziewicz. Dziś na tamtejszym cmentarzu mają wspólny grób, a w miejscowym kościele - pomnik z 1848 roku, dłuta Władysława Oleszczyńskiego.

W tym samym kościele pochowany został także przywódca Wielkiej Emigracji książę Adam Jerzy Czartoryski i jego żona Anna (ich szczątki przeniesiono później do rodzinnego grobowca w Sieniawie).

Od śmierci Niemcewicza (1841) i Kniaziewicza (1842) datuje się tradycja mszy żałobnych w Montmorency za dusze Polaków zmarłych na wygnaniu. Rokrocznie w maju albo na początku czerwca przybywają do miasteczka pielgrzymki Polaków z okręgu paryskiego. Urządza je polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie w Paryżu, mając ten obowiązek wpisany do statutu. Tradycję kultywowano nawet pod niemiecką okupacją w czasach II wojny światowej.

W 1856 roku na cmentarzu spoczęły zwłoki Adama Mickiewicza, zmarłego rok wcześniej w Konstantynopolu. Spowiednik poety, ksiądz Ławrynowicz, powiedział, że takie było jego życzenie. Do tego samego grobowca przeniesiono ekshumowane z cmentarza Pere-Lachaise szczątki żony Mickiewicza, Celiny z Szymanowskich. Rodzinny grobowiec Mickiewiczów istnieje do dziś, ale zwłok poety tam nie ma - w 1890 roku zostały przeniesione na Wawel.

Drugim wieszczem pochowanym w Montmorency był Cyprian Kamil Norwid. Poeta zmarł w 1883 roku w kościelnym przytułku w Ivry pod Paryżem i tam został pochowany, ale po pięciu latach wygasła licencja na zachowanie nagrobka, więc szczątki przeniesiono do zbiorowej mogiły polskiej w Montmorency. Dopiero w 2001 roku urnę z ziemią z grobowca przeniesiono symbolicznie do wawelskiej Krypty Wieszczów.

W Montmorency pochowano od XIX wieku do dziś kilkuset Polaków, m.in. malarzy Olgę Boznańską i Tadeusza Makowskiego, rzeźbiarzy Cypriana Godebskiego i Władysława Oleszczyńskiego, generałów Henryka Dembińskiego i Władysława Zamoyskiego (1803-1868) oraz poetę i prozaika Aleksandra Wata. Na cmentarzu tym wybrał sobie miejsce obok żony i syna Ignacy Paderewski. Tu leżą też kolejni kierownicy Biblioteki Polskiej w Paryżu.

W grobie zbiorowym Towarzystwa Historyczno-Literackiego spoczęły zwłoki naczelnego wodza z lat 1943-44 gen. Kazimierza Sosnkowskiego (w 1992 roku urnę z jego prochami sprowadzono do warszawskiej archikatedry św. Jana).

Są na cmentarzu także liczne tablice upamiętniające udział polskich żołnierzy w walkach II wojny światowej, i współczesne - ku czci ofiar stanu wojennego. "Narodowi polskiemu, który ofiarował tak wiele swoich dzielnych dzieci Francji - wdzięczne miasto Montmorency i departament Val-d'Oise" - głosi po francusku jedna z tablic.

Na paryskim rozległym cmentarzu Pere-Lachaise grób Fryderyka Chopina należy do najliczniej odwiedzanych - zawsze pełno na nim zniczy, kwiatów, w tym lubianych przez kompozytora fiołków, i wieńców z polskimi napisami.

Mniej osób pamięta o Ewelinie Hańskiej, która spoczywa w jednym grobowcu z mężem - Honoriuszem Balzakiem. Ogółem miejsce ostatniego spoczynku znalazło na Pere-Lachaise kilkudziesięciu Polaków - m.in. generałowie Józef Wysocki, Walery Wróblewski i Jarosław Dąbrowski, pisarka Klementyna z Tańskich Hoffmanowa oraz Aleksander Walewski - syn Napoleona i pani Walewskiej. Większość tych polskich grobów już nie istnieje.

Na położonym w północnej części Paryża cmentarzu Montmartre zachował się grób Juliusza Słowackiego z jego wizerunkiem w brązie i napisem po francusku "Wielki poeta polski". Grób jest pusty; szczątki Słowackiego w 1927 roku przeniesiono na Wawel.

Do dziś na tym samym cmentarzu stoją także nadwątlone przez czas groby Polaków, którzy po upadku powstania listopadowego znaleźli schronienie w Paryżu. "Na pamiątkę jutrzni wolności, przez żałobę narodu świtającej, polska emigracja postawiła ten krzyż dnia 29 listopada 1861 roku" - głosi napis na zbiorowej mogile emigrantów. Obok stoi zapomniana kaplica grobowa rodu Sapiehów, nieco dalej - grobowiec Sobańskich.

Do najmniej znanych polskich grobów w Paryżu należy grobowiec króla Jana Kazimierza, który po abdykacji z polskiego tronu w 1668 roku wyjechał do Francji i został honorowym opatem kościoła Saint-Germain-des-Pres. Cztery lata później zmarł. W kościele zbudowano mu imponujący nagrobek; ostatecznie król spoczął na Wawelu, a w Paryżu pozostała urna z jego sercem.

Niewielu Polaków odwiedzających Paryż pamięta także o grobowcu Marii Curie-Skłodowskiej, pochowanej wraz z mężem Piotrem w Panteonie (w 1995 roku ich szczątki przeniesiono z rodzinnego grobowca w podparyskim Sceaux). Jej zwłoki spoczęły w Panteonie obok kilkudziesięciu wybitnych Francuzów pod wspólną dewizą "Wielkim ludziom - wdzięczna ojczyzna".



© Copyright 2003 by GAZETA Inc.
Opublikowane w Internecie za wiedzą i pozwoleniem wydawcy "Gazety"

www.gazetagazeta.com