Dziennik Polonii w Kanadzie    
Strona główna | POLONIUM | Wyszukiwarka | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 1 stycznia, 2013
 
  GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej      

W naszej GAZECIE:
Polonium
POLONIUM
News about Poland

Ale piękny jest ten świat
Antykwariat
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
Dobre rady
Europa
Film
Finanse
Fotka dnia
Historia mało znana
IMPREZY
Kabaret pod Bańką
Kanada
Komentarze, opinie
Kultura
List oceaniczny - dodatek kulturalny
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Nauka i technika
Ontario
Polonia
Polonia Przyszłości
Polska
Pomóżmy innym
Powódź 2010
Prawo
Robert Dziekański
Różności
Smoleńsk 2010
Toronto
USA
W krzywym zwierciadle
Wybory federalne 2011
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Świat

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

 

 

ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH

10 prognoz, które sprawdziły się po 100 latach
PAP
Jan 24, 2012
 > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Fotografię cyfrową, telefony komórkowe, gotowe dania na sprzedaż i inne zmiany w amerykańskim społeczeństwie w XXI wieku przewidział w roku 1900 pewien inżynier kolejowy. Jego prognozom, które sprawdziły się po stu latach, przyjrzał się portal BBC News.


Chodzi o wizje, które John Elfreth Watkins zawarł w artykule "Co może się zdarzyć w ciągu najbliższych stu lat", opublikowanym w magazynie dla pań "Ladies Home Journal". Kilka dni temu te prognozy wydobyła na światło dzienne gazeta "Saturday Evening Post", a z powodu swojej trafności wywołały one poruszenie w internecie.

Co przewidział Watkins? Na przykład fotografię cyfrową, choć nie użył tego słowa. W grudniu 1900 roku pisał w swoim artykule, że za sto lat zdjęcia będą "odzwierciedlać wszystkie barwy natury", będą "przesyłane telegraficznie na każdą odległość", a fotografia wydarzenia w Chinach ukaże się w gazetach godzinę po jej zrobieniu.

W czasach Watkinsa zdjęcie z Chin mogło trafić do gazet zachodnich najwcześniej po tygodniu, a fotografia barwna była na etapie eksperymentu - zauważa Jeff Nilsson z "Saturday Evening Post".

Watkins, który na początku swego artykułu napisał, że jego prognozy mogą "wydawać się dziwne, niemal nierealne", z wielką dokładnością przewidział, że Amerykanie za sto lat będą wyżsi. Pisał, że staną się o jeden-dwa cale wyżsi - i rzeczywiście, przeciętny Amerykanin mierzył w 1900 roku 66-67 cali (168-170 cm), w 2000 roku - 69 cali (175 cm).

Inżynier kolejowy prognozował również, że "obieg bezprzewodowych telefonów i telegrafów obejmie świat", a "gotowe dania będą kupowane w zakładach podobnych do naszych dzisiejszych piekarni". Co prawda, sądził, że będą serwowane na naczyniach, które klienci będą musieli zwracać.

Według prognoz Watkinsa ludność Stanów Zjednoczonych miała liczyć za sto lat między 350-500 mln. To zbyt wiele - w 2000 roku Amerykanów było 280 mln - niemniej, przewidział on kierunek zmian, czyli wolniejsze tempo wzrostu ludności.
Nie mylił się też, kiedy pisał, że na początku XXI wieku "człowiek będzie oglądał świat" za pośrednictwem "kamer połączonych elektrycznie i ekranów" oddalonych o siebie "o tysiące mil". Ta wizja sprawdziła się faktycznie w XX wieku, dzięki telewizji na żywo i kamerom internetowym - pisze BBC.

Watkins przewidział też użycie energii elektrycznej w szklarniach, w których owoce będą rosły szybciej, a także to, że owoce będą większe, niż za jego czasów. Pisał też o czołgach - "fortecach na kołach", które będą "mknąć z szybkością dzisiejszego pociągu ekspresowego", a także to, że same pociągi osiągną szybkość 150 mil na godzinę (ponad 240 km/h).

Inżynier kolejowy, który nie zyskał za życia specjalnego rozgłosu, był wyjątkowo dalekowzroczny - zauważa Nilsson. Watkins przed napisaniem artykułu konsultował się z głównymi instytucjami naukowymi w kraju.

W niektórych sprawach jednak się pomylił. Na przykład sądził, że w XXI wieku litery C, X i Q przestaną być potrzebne i nie będzie ich w alfabecie. Przypuszczał, że w wielkich miastach nie będzie samochodów, a cały transport przeniesie się pod ziemię lub nad nią. I myślał, że komary, muchy i karaluchy zostaną w przeciągu stu lat całkowicie wytępione.

Być może prognozę zniknięcia komarów powinniśmy przenieść na rok 2100 - zauważa BBC.

© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adreslisty@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 

ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
ARCHIWUM
Pierwsza strona weekendowej Gazety Gazeta
Hierarchowie bardziej bronili Kościoła niż ofiar pedofilii
Niewyobrażalna tragedia
60 lat temu Elżbieta II odziedziczyła tron
Wielki sukces naszej rodaczki
10 prognoz, które sprawdziły się po 100 latach
Premierom niepotrzebna Ottawa
Polka Barbara Hulanicka wśród wyróżnionych przez Elżbietę II
Rozmowy Polskiej Agencji Prasowej