Dziennik Polonii w Kanadzie    
Strona główna | POLONIUM | Wyszukiwarka | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 1 stycznia, 2013
 
  GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej      

W naszej GAZECIE:
Polonium
POLONIUM
News about Poland

Ale piękny jest ten świat
Antykwariat
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
Dobre rady
Europa
Film
Finanse
Fotka dnia
Historia mało znana
IMPREZY
Kabaret pod Bańką
Kanada
Komentarze, opinie
Kultura
List oceaniczny - dodatek kulturalny
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Nauka i technika
Ontario
Polonia
Polonia Przyszłości
Polska
Pomóżmy innym
Powódź 2010
Prawo
Robert Dziekański
Różności
Smoleńsk 2010
Toronto
USA
W krzywym zwierciadle
Wybory federalne 2011
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Świat

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

 

 

Robert Dziekański

Kolejna odsłona sprawy Dziekańskiego
Małgorzata P. Bonikowska
May 9, 2011
 > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Policjanci winni krzywoprzysięstwa


Przedstawiciele polskiej ambasady wyrazili rozczarowanie z powodu decyzji prokuratury o nieprzedstawieniu zarzutów karnych wobec czterech funkcjonariuszy policji, których użycie paralizatora doprowadziło do tragicznej śmierci Roberta Dziekańskiego.

W opublikowanym w sobotę oświadczeniu czytamy, że aczkolwiek ambasada przyjęła z zadowoleniem decyzję prokuratora Richarda Pecka, który zalecił wszczęcie wobec policjantów postępowania karnego w kwestii krzywoprzysięstwa, jakiej dopuścili się w czasie składania zeznań przed komisją badającą okoliczności śmierci Dziekańskiego, "nie umniejsza to faktu, że rozczarowuje brak rekomendacji w kwestii przedstawienia tym funkcjonariuszom zarzutów o naruszenie przepisów prawa karnego w związku ze śmiercią Dziekańskiego".

Nasz rząd ma zaufanie do kanadyjskiego systemu prawnego i to daje nam nadzieję, że - w imię interesu publicznego - przy ostatecznym rozstrzygnięciu tej sprawy zostanie wzięta pod uwagę zawarta w końcowym sprawozdaniu sędziego Braidwooda konkluzja, iż użycie przez policjantów siły było postępowaniem nieuzasadnionym i nagannym, czytamy dalej w oświadczeniu polskiej Ambasady.

Decyzja Pecka, będąca wynikiem długotrwałego procesu, na który składało się między innymi ponowne zbadanie okoliczności towarzyszących śmierci 40-letniego imigranta, została opublikowana w piątek po południu.

Zawarte w decyzji prokuratora wnioski zostaną przedstawione prokuratorowi generalnemu do zatwierdzenia.
Komentując oświadczenie Pecka, Zofia Cisowski, matka Roberta Dziekańskiego, oznajmiła iż jest zadowolona z treści jego rekomendacji.

Zdaniem Zofii Cisowski, opieszałość sprawy i praktykowana przez RCMP metoda dezinformacji powodowały, że cały ten trwający 3,5 roku okres był dla niej ciężkim doświadczeniem.

"RCMP nie powinno prowadzić dochodzenia przeciwko swoim własnym funkcjonariuszom. Policjanci nie są ponad prawem i ja czekam na orzeczenie sądu. Mam nadzieję, że w sprawie śmierci mojego syna Roberta Dziekańskiego sprawiedliwości w końcu stanie się zadość", oznajmiła Cisowski.

Oświadczenie Pecka stanowi konsekwencję decyzji władz o ponownym rozpoznaniu poprzedniej decyzji w tej sprawie, podjętej przez emerytowanego sędziego Thomasa Braidwooda. Opublikowana w dniu 18 czerwca 2010 roku tamta decyzja, w której sędzia ostro skrytykował postępowanie Benjamina (Monty) Robinsona, Kwesi'ego Millingtona, Billa Bentleya i Gerry’ego Rendela, nie zawiera jednak zalecenia przedstawienia funkcjonariuszom zarzutów o naruszenie przepisów prawa karnego.

Wkrótce po tym, jak otrzymał zalecenie ponownego rozpatrzenia wniosków Braidwooda, Peck stwierdził, że tamta decyzja została oparta na niepełnym materiale dowodowym, co uzasadnia ponowne rozpoznanie sprawy.

Zofia Cisowski zwróciła się do prokuratora generalnego Barry’ego Pennera o wcielenie w życie wszystkich 19 zawartych w raporcie Braidwooda zaleceń co do użycia taserów. Cisowski stwierdziła, że stosowanie się do tych zaleceń jest niezbędnym warunkiem umocnienia zaufania społeczeństwa do policji i wymiaru sprawiedliwości w Kolumbii Brytyjskiej, a także do zapewnienia, by inne matki już nigdy nie traciły swoich dzieci w sposób, w jaki stało się to w jej przypadku.

W swoim raporcie Braidwood twierdzi między innymi, że policja miejska powinna mieć prawo do używania taserów jedynie w sytuacji, gdy istnieje bezpośrednie niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub gdy ktoś popełnia przestępstwo zakazane przepisami kanadyjskiego Kodeksu Karnego.

Braidwood twierdzi, że użycie taserów nie powinno być uzasadnione faktem złamania przepisów prawa miejskiego czy też prawa prowincji.

Więcej szczegółów o wnioskach zawartych w decyzji Pecka zostanie opublikowanych po zatwierdzeniu ich przez Prokuratora Generalnego.

Uzasadnienie decyzji co do nieprzedstawienia funkcjonariuszom zarzutów dotyczących postępowania związanego ze śmiercią Dziekańskiego, zostanie przedstawione dopiero po zakończeniu postępowania w sprawie krzywoprzysięstwa funkcjonariuszy RCMP w czasie składania przed komisją Braidwooda zeznań.


© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adreslisty@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 

Robert Dziekański
Śledztwo w Gliwicach umorzone
Proces w sprawie Dziekańskiego znowu opóźniony
Proces policjantów dopiero w sierpniu
Początek procesu policjantów w sprawie Dziekańskiego
Co dalej w sprawie Dziekańskiego
Kolejna odsłona sprawy Dziekańskiego
Zmiany w użyciu taserów
"Nowe" zasady użycia taserów
Minister Radosław Sikorski spotkał się z matką Dziekańskiego
Adwokat odznaczony w Polsce