Dziennik Polonii w Kanadzie      
  GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej      

W naszej GAZECIE:
Polonium
POLONIUM
News about Poland

Ale piękny jest ten świat
Antykwariat
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
Dobre rady
Europa
Film
Finanse
Fotka dnia
Historia mało znana
IMPREZY
Kabaret pod Bańką
Kanada
Komentarze, opinie
Kultura
List oceaniczny - dodatek kulturalny
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Nauka i technika
Ontario
Polonia
Polonia Przyszłości
Polska
Pomóżmy innym
Powódź 2010
Prawo
Robert Dziekański
Różności
Smoleńsk 2010
Toronto
USA
W krzywym zwierciadle
Wybory federalne 2011
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Świat

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

 

 



Robert Dziekański

Paralizatory mogą zabijać, potwierdza sąd
Na podst. PAP
Aug 11, 2010
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Sąd Najwyższy prowincji Kolumbia Brytyjska podtrzymał ustalenia komisji sędziego Thomasa Braidwooda badającej okoliczności śmierci Roberta Dziekańskiego, że paralizatory mogą zabijać.


Sprawę przeciwko ustaleniom komisji Braidwooda wniosła do sądu firma Taser International, producent paralizatorów. Taser uznał, że wnioski z prac komisji są krzywdzące dla firmy i szkodzą jej reputacji. Jednak we wtorek Sąd Najwyższy Kolumbii Brytyjskiej przyznał rację komisji Braidwooda.

Komisja sędziego Braidwooda pracowała na zlecenie rządu prowincji.

W czerwcu tego roku raport komisji Braidwooda uznał użycie tasera wobec Roberta Dziekańskiego za nieuzasadnione. Był to raport podsumowujący drugą część dochodzenia, dotyczącą okoliczności śmierci polskiego emigranta i postępowania czterech policjantów RCMP.

Braidwood podkreślił, że gdyby policjanci nie mieli tasera, zastosowaliby inne środki znane im ze szkoleń. Określił wydarzenia z Vancouver jako "haniebne zachowanie kilku oficerów". Według sędziego, nie wiadomo dokładnie, co spowodowało śmierć Polaka, jednak w jego opinii użycie tasera spowodowało wzrost ciśnienia krwi i przyspieszenie pracy serca, a pięciokrotne użycie tej broni odegrało olbrzymią rolę w śmierci zmęczonego i zdenerwowanego Polaka.

W ubiegłym roku komisja Braidwooda, w pierwszej części dochodzenia, odniosła się do stosowania paralizatorów i stwierdziła, że ich użycie niesie ze sobą duże ryzyko śmierci osoby, wobec której używa się tej broni. Wśród rekomendacji dotyczących stosowania paralizatorów znalazło się ostrzeżenie, by nie stosować tej broni kilkakrotnie.

Właśnie takiej treści ustaleń sprzeciwiał się Taser International, twierdząc, że nie uwzględniają one danych naukowych i medycznych dostarczonych przez firmę - przypomniała CBC.

W kwietniu tego roku RCMP przeprosiła publicznie matkę Roberta Dziekańskiego za jego śmierć. Policja zdecydowała się też na wypłatę odszkodowania.

W grudniu ubiegłego roku niezależna komisja Paula Kennedy'ego przedstawiła raport w sprawie działania czterech oficerów policji, w którym stwierdzono, że użycie tasera wobec Dziekańskiego było "przedwczesne i nieadekwatne".

W czerwcu tego roku specjalny prokurator Richard Peck wyznaczony przez rząd Kolumbii Brytyjskiej uznał, że należy ponownie przeanalizować decyzję o umorzeniu śledztwa wobec policjantów, którzy przyczynili się do śmierci Roberta Dziekańskiego. Takiej treści rekomendację przekazał rządowi.


© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 

Robert Dziekański
Śledztwo w Gliwicach umorzone
Proces w sprawie Dziekańskiego znowu opóźniony
Proces policjantów dopiero w sierpniu
Początek procesu policjantów w sprawie Dziekańskiego
Co dalej w sprawie Dziekańskiego
Kolejna odsłona sprawy Dziekańskiego
Zmiany w użyciu taserów
"Nowe" zasady użycia taserów
Minister Radosław Sikorski spotkał się z matką Dziekańskiego
Adwokat odznaczony w Polsce