|
Komentarze i pytania
merytoryczne do redaktora: Małgorzata Bonikowska webedytor@gazetagazeta.com
techniczne do webmastera: Tomek Kniat webmaster@gazetagazeta.com
|
| Poszukaj: |
|
|
 |
 |
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
Relacja z pogrzebu Marysi i Michała oraz wspomnienie o Sylwii
Małgorzata P. Bonikowska
Aug 23, 2010 |
> Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem |
|
Kiedy w poniedziałek rano przeczytałam e-mail z Ambasady RP w Ottawie z prośbą o szybki kontakt, a potem w słuchawce usłyszałam zapłakaną Sylwię Domisiewicz, z drżeniem w głosie zapytałam, co się stało. Wiadomość była porażająca. Młodzi, mający przed sobą całą przyszłość ludzie zabrani w jednej chwili w tak przerażający sposób! I zaraz myśl - jak dalej żyć będą Ich rodzice, którym nagle skończył się świat jakim dotychczas go znali - bezpowrotnie, nieodwołalnie, na zawsze? Troje młodzi ludzie ze wspaniałą przyszłością odeszli w tragiczny sposób.
|
 |
| Marysia Foto: Weronika Michalska |
 |
| Michał Foto Foto: Facebook |
 |
| Sylwia Mąka Foto: Archiwum rodzinne |
Pamięci Sylwii
Zapraszamy do przeczytania strony
Uroczystości pogrzebowe Marysi i Michała w Krakowie
Uroczystości pogrzebowe zmarłych śmiercią tragiczną dzieci Ambasadora w Ottawie Zenona Kosiniaka-Kamysza Marysi i Michała w dniu 14 sierpnia 2010 r. rozpoczęły się uroczystą mszą w rzymskokatolickiej parafii Prepozytury Najświętszego Salwatora w Krakowie na Salwatorze.
Uroczystą Mszę św. koncelebrował kardynał ks. Stanisław Dziwisz, biskup ks. Tadeusz Pieronek, prof. prawa kanoniczego oraz infułat ks. Jerzy Bryła, znany duszpasterz artystów krakowskich i kapelan Bractwa Kurkowego.
W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyli prezydent miasta Krakowa Jacek Majchrowski, premier Waldemar Pawlak (PSL) i wielu innych oficjalnych przedstawicieli świata nauki, kultury i polityki, a także między innymi ambasadorzy Słowacji, Niemiec i Francji. Pogrzeb odbył się na cmentarzu parafialnym na Salwatorze w bardzo uroczystej i podniosłej atmosferze.
W imieniu Katarzyny i Zenona Kosiniak-Kamyszów, rodziców zmarłych tragicznie dzieci, pożegnanie nad grobem pod specjalnie przygotowanym baldachimem wygłosił brat ambasadora prof. dr Kazimierz Kosiniak-Kamysz.
Tragicznie zmarłego syna ambasadora Michała pożegnał przyjaciel z ławy szkolnej obecnie mieszkający w Berlinie. Z uwagi na obecność zagranicznych przedstawicieli i przyjaciół przemówienia pożegnalne wygłoszone były również w języku angielskim.
W uroczystościach zarówno kościelnych jak i pogrzebowych uczestniczyła licznie rodzina, oficjalni goście z Polski i zagranicy, a także licznie zgromadzeni przyjaciele krakowianie i tarnowianie - wszyscy pogrążeni w ogromnym smutku.
Prochy trzeciej tragicznie zmarłej kuzynki Sylvii Maka zostały przewiezione na uroczystości pogrzebowe w Kanadzie.
Maja Pociecha, Kraków
•••
Kondolencje i wspomnienia
Zapraszamy do przeczytania strony 1
Zapraszamy do przeczytania strony 2
•••
Na Facebook płyną słowa smutku i bólu. Iza Szacoń i jej przyjaciele stworzyli stronę o Michale z masą jego zdjęć i wypowiedziami pełnymi rozpaczy, niedowierzania. Piszą młodzi, nieprzyzwyczajeni do takich pożegnań. Że nie wierzą, nie mogą zrozumieć, że nigdy nie zapomną. Pisze młoda dziewczyna, że Michał był jej pierwszą miłością, a ona jego ostatnią. Piszą przyjaciele, że był dla nich jak brat, że tyle było w nim radości, mądrości, pomysłów. Na stronie dla Marysi słowa koleżanek z klasy w Kanadzie, że to był dla nich honor znać ją, koledzy i przyjaciele z Polski, że tyle lat, taka masa wspomnień, wspólnych chwil.
To sposób na komunikację głównie młodych - natychmiastową, z całym światem. "Friends" piszą do "friends", ta potworna wiadomość obiega cały glob w ciągu kilku godzin. Są wpisy ze Słowacji, gdzie rodzina Kisiniaków-Kamyszów była na placówce, z Polski, z USA, gdzie zaplanowano mszę w Chicago, z Kanady.
Oglądam te wypowiedzi - za każdą kryją się łzy. Jak to zrozumieć, jak wytłumaczyć?
Państwo Kosiniak-Kamysz proszą przez Facebook znajomych i przyjaciół Marysi i Michała o to, aby dzielili się z nimi wspomnieniami o ich dzieciach. Chcą pozbierać je wszystkie, aby mieć jak najwięcej teraz, kiedy pozostała tak wielka pustka.
Myślę o kierowcy ciężarówki, o jego heroicznej samotnej próbie wydobycia z palącego się samochodu jego pasażerów i kierowcy. O jego słowach, że nikt się nie zatrzymał, nie pomógł, a może gdyby... może...
Ale przede wszystkim myślę o osamotnionej w jednej sekundzie parze ludzi - oby mieli siłę, oby potrafili żyć dalej. Tego Im życzę z całego serca.
Małgorzata P. Bonikowska
•••
Wkrótce kolejne informacje.
•••
Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy o śmierci obojga dzieci Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w Kanadzie, Pana Zenona Kosiniaka-Kamysza oraz Jego Żony.
Syn Michał, lat 19 oraz córka Maria, lat 15 jak również ich kuzynka Sylwia, lat 20, zginęli 9 sierpnia w tragicznym wypadku samochodowym podczas wakacji w Polsce.
Łączymy się w bólu i modlitwie z Ambasadorem oraz jego żoną, Katarzyną. Dziękujemy reprezentantom kanadyjskich władz, licznym przedstawicielom Polonii oraz wszystkim przyjaciołom za przekazywane wyrazy współczucia.
Informujemy, że msza święta w intencji tragicznie Zmarłych odbędzie się w kościele św. Jacka w Ottawie (201 LeBreton Street North) w niedzielę, 15 sierpnia o godzinie 11:00.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w kościele Najświętszego Salwatora w Krakowie przy ul. Kościuszki 88, w sobotę 14 sierpnia o godz. 11:00.
Komunikat
Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej
w Ottawie
•••
Wypadek
Tragedia na drodze w Łagowie okazuje się tragicznie dotykać Ambasadora RP w Kanadzie Zenona Kosiniaka-Kamysza i jego rodzinę.
Jak podała w poniedziałek PAP, trzy młode osoby zginęły tego dnia przed godziną 6 rano w Łagowie. Pod jadącego drogą numer 74 tira wjechał samochód osobowy, którego kierowca nie zatrzymał się na znaku stop jadąc od strony Nowej Słupii.
Renault, który wjechał na główną drogę na trasie Kielce-Rzeszów po zderzeniu z ciężarówką stanął w płomieniach. Prowadzący tira próbował uniknąć zderzenia zjeżdżając maksymalnie na prawo, ale ten manewr, który zakończył się dla niego w rowie przy zakładzie kamieniarskim, nie przyniósł oczekiwanego rezultatu. Osobowy samochód został odrzucony na trawnik przy betonowym ogrodzeniu zakładu.
- Gdy udało mi się wydostać z kabiny próbowałem ratować ludzi z płonącego już auta - opowiadał później kierowca ciężarówki z pobliskiego Napękowa pokazując poparzoną rękę. - Z przedniego siedzenia wydobyłem pasażerkę, którą odciągnąłem kilka metrów od ognia. Wróciłem po kierowcę, ale płomienie nie pozwoliły uwolnić go z zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Trzeciej osoby na tylnym siedzeniu nie było widać. Jeszcze nie mogę się otrząsnąć po tym, co przeżyłem. Nikt mi nie pomógł. Samochody przejeżdżały jeden po drugim i żaden się nie zatrzymał, a ich kierowcy musieli widzieć, co się dzieje. To potworna znieczulica, może chociaż jedną osobę udałoby się uratować.
 |
| PAP |
Rano kieleccy policjanci nic nie wiedzieli o ofiarach wypadku. Po numerach rejestracyjnych renaulta ustalili, że samochód ma współwłaścicieli z Krakowa i Warszawy. Około 14.00 podano, że w aucie śmierć spotkała mężczyznę i dwie kobiety.
W poniedziałek otrzymaliśmy informację z Ambasady RP w Ottawie, że dwie z trzech ofiar były dziećmi JE Ambasadora RP Zenona Kosiniaka-Kamysza. 16-letnia Marysia, uczennica Colonel By Secondary School w Ottawie, i 19-letni Michał, student University of Ottawa. spędzali wakacje w Polsce. Trzecią osobą była kuzynka z Oshawy, 20-letnia Sylwia.
Pan Ambasador miał lecieć do Polski w czwartek na spotkanie ambasadorów w MSZ.
To niewyobrażalna tragedia dla rodziców - Pana Ambasadora i jego małżonki Katarzyny. Oboje polecieli do Polski. Wszyscy łączymy się z Nimi w Ich bólu.
Serdeczne wyrazy współczucia składamy także bliskim Sylwii.
•••
Panu Ambasadorowi Zenonowi Kosiniakowi-Kamyszowi i Jego Małżonce Katarzynie
pragniemy przekazać najszczersze wyrazy współczucia i bliskości w bólu
oraz
nadzieję, że odnajdą Państwo siłę w tej niewyobrażalnej tragedii -
Małgorzata P. Bonikowska
i
Zbigniew Bełz
oraz Redakcja "Gazety Gazeta"
Jesteśmy sercami i myślami z Wami!
•••
Szczegóły wraz z linkami do artykułów w prasie polskiej i kanadyjskiej:
Super Express: Kielce: Zginęły dzieci ambasadora
Gazeta: To dzieci ambasadora RP w Kanadzie zginęły w tragedii w Łagowie
Gazeta Pomorska: Dzieci ambasadora Polski w Kanadzie zginęły w płonącym samochodzie
Toronto Sun: Crash kills Oshawa woman, Polish envoy's kids
CBC Polish ambassador's children die in crash
Radio-Canada Décès tragique des deux enfants de l'ambassadeur de Pologne au Canada
Facebook: R.I.P. Michael Kosiniak-Kamysz
•••
W Polsce, w Kanadzie - Polonia i Kanadyjczycy - wszyscy kierują swoje myśli do Ambasadora RP w Kanadzie Zenona Kosiniaka-Kamysza i jego żony Katarzyny. Jeżeli chcą Państwo dołączyć się do nich, proszę do nas przesyłać swoje słowa, a my Im je przekażemy gdy wrócą - słowa otuchy, które na pewno będą Im bardzo potrzebne w tych najtrudniejszych z trudnych chwil:
listy@gazetagazeta.com.
Dziękujemy za te, które już Państwo przysłali - nawet ze Swazilandu w Afryce. Przekażemy je Rodzicom Marysi i Michała po Ich powrocie do Kanady.
•••
A jeszcze tak niedawno witaliśmy nowego Ambasadora i jego rodzinę w Kanadzie:
Poznajemy nowego Ambasadora
© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|
|
 |
|
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
|
|
|
|