|
Młody, utalentowany, charyzmatyczny. Odnosi kolejne sukcesy, a nadal ma w sobie tę chłopięcą ciekawość, niewinny zapał, zadziwienie i zachłyśnięcie się światem. Jest perfekcjonistą - pamiętam, jak spotkałam go kiedyś na bocznej drodze w Caledon, kiedy szukał uparcie idealnego, wymarzonego pleneru do jednej ze scen w filmie "Lighchasers". Aż wreszcie znalazł. W jego filmach grają uznani aktorzy, którzy cenią sobie wysoko pracę z nim. Teraz - nowy film i pomysł, by pokazać poprzednie, aby widzowie otworzyli portfele i pomogli w zrealizowaniu "Dnia Siódmego". Zachęcamy do poznania bliżej Rafała Sokołowskiego.
|