Dziennik Polonii w Kanadzie    
Strona główna | POLONIUM | Wyszukiwarka | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 9 stycznia, 2012
 
  GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej      

W naszej GAZECIE:
Polonium
POLONIUM
News about Poland

Ale piękny jest ten świat
Antykwariat
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
Dobre rady
Europa
Film
Finanse
Fotka dnia
Historia mało znana
IMPREZY
Kabaret pod Bańką
Kanada
Komentarze, opinie
Kultura
List oceaniczny - dodatek kulturalny
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Nauka i technika
Ontario
Polonia
Polonia Przyszłości
Polska
Pomóżmy innym
Powódź 2010
Prawo
Robert Dziekański
Różności
Smoleńsk 2010
Toronto
USA
W krzywym zwierciadle
Wybory federalne 2011
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Świat

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

 

 



Finanse

Kolejna recesja?
Piotr Figura
Jul 20, 2010
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Z cyklu: Z parkietu giełdowego


Skutki ostatniej recesji są dość dobrze znane. Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Miliony utraconych miejsc pracy, krach na rynku nieruchomości i wymazanie z mapy instytucji finansowych. To wszystko to jeszcze całkiem niezbyt odległa przeszłość. Przynajmniej nie na tyle, że można by o niej mówić jako o niemal całkowicie zapomnianej.

Ogromne pakiety interwencyjne w USA, Kanadzie i innych krajach miały za zadanie pomóc tak biznesoam jak i zwykłym obywatelom uporać się z trudami, jakie przyniosła ze sobą największa od czasów drugiej wojny światowej stagnacja ekonomiczna.

I mimo wielu głosów przeciwnych jakiejkolwiekinterwencji państwa, a zwłaszcza upaństwowieniu (przynajmniej częściowemu) niektórych przedsiębiorstw, wydawać się zaczęło, że owa niespotykana do tej pory ingerencja rządowa zaczyna przynosić skutki.

Jednym z pierwszych objawów było zachowanie się giełdy. Po katastrofie roku 2008 inwestorzy z ulgą przyjmować zaczęli wiadomości o poprawie sytuacji ekonomicznej (a przynajmniej o powstrzymaniu dalszej erozji) i pomału zaczęli ponownie inwestować. Zaczęto nawet mówić o kolejnej hossie giełdowej.

Tymczasem dość niespodziewanie zaczęły docierać wiadomości z Europy. I choć trudno uwierzyć, że tak niewielkie stosunkowo kraje jak Grecja swoimi kłopotami są w stanie zaniepokoić suermocarstwa gospodarcze, to nie tylko sytuacja ekonomiczna w Grecji (również w Hiszpanii, Włoszech i Portugalii), ale przede wszystkim negatywny ton wiadomości zachwiał nadwątlonym już zaufaniem inwestora-konsumenta.

Pojawiać się zaczęły więc pytania: na ile wzrost aktywności ekonomiczno-gospodarczej jest w stanie wyprowadzić nas szybko z recesji?

Później zaś zaczęły pojawiać się wątpliwości - jeśli Europa ma kłopoty, to pewnie są one i gdzie indziej. A gdzie - oczywiście zaczęto przyglądać się coraz dokładniej Chinom. Bo to właśnie na wzroście gospodarki chińskiej opierano wszystkie niemal założenia co do wyjścia z kryzysu. Chińska gospodarka miała rozwijać się w tempie bliskim 10 procentom. I strach przed spowolnieniem przyniósł właśnie wątpliwości co do przyszłości gospodarczej świata. Przynajmniej na najbliższy rok.

Pesymiści zapominają jakby, że spowolnienie, o którym się mówi - być może wzrost o 7 lub 8 procent, a nie o 10, jak przewidywano - to sytuacja, o jakiej w Europie Zachodniej i w USA można tylko marzyć. Więc na razie wszystko wskazuje na to, że recesja jest stosunkowo mało prawdopodobna (jej szanse ocenia się na 12 procent), a wychodzenie z kryzysu trwa, tylko w nieco spowolnionym tempie.


© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 

Finanse
Emerytury...
Stopy procentowe niepodniesione
Małe - nie zawsze piękne...
Niemcy też w tarapatach?
Niemcy też w tarapatach
Kanada bezpieczna, ale...
Koniec niskich stóp procentowych?
W ekonomii nadal niełatwo
Majątek najbogatszych wzrósł o 18 procent
Kiepski kwiecień