|
Chociaż organizatorzy Polskiego Pawilonu Carassaugi, jednego z największych festiwali w Kanadzie, a na pewno największego w Mississaudze dwoili się i troili, aby nie tylko dobrze na nim wypaść, ale także by zobaczyła nas cała wielokulturowa społeczność Kanady, osobiście uważam, że ta okazja nie została wykorzystana wystarczająco dobrze. Ba, śmiem twierdzić, że wykorzystano ją po prostu za słabo.
|