Dziennik Polonii w Kanadzie    
Strona główna | POLONIUM | Wyszukiwarka | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 9 stycznia, 2012
 
  GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej      

W naszej GAZECIE:
Polonium
POLONIUM
News about Poland

Ale piękny jest ten świat
Antykwariat
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
CHUDNIESZ - WYGRYWASZ ZDROWIE
Dobre rady
Europa
Film
Finanse
Fotka dnia
Historia mało znana
IMPREZY
Kabaret pod Bańką
Kanada
Komentarze, opinie
Kultura
List oceaniczny - dodatek kulturalny
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Nauka i technika
Ontario
Polonia
Polonia Przyszłości
Polska
Pomóżmy innym
Powódź 2010
Prawo
Robert Dziekański
Różności
Smoleńsk 2010
Toronto
USA
W krzywym zwierciadle
Wybory federalne 2011
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Świat

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

 

 



Finanse

Najtrudniejsza sytuacja od II wojny światowej
Na podst. PAP
May 25, 2010
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet ocenił, że obecna sytuacja na rynkach finansowych w Europie jest najtrudniejsza od II wojny światowej, "a być może nawet od czasu I wojny światowej".


- Przeżyliśmy i przeżywamy naprawdę dramatyczne czasy - powiedział Trichet w rozmowie z niemieckim tygodnikiem "Der Spiegel". Wywiad ukaże się w najnowszym numerze tygodnika, który trafi do kiosków w poniedziałek. Szef EBC porównał obecną sytuację w strefie euro do kryzysu upadku amerykańskiego banku Lehman Brothers we wrześniu 2008 r., który wywołał międzynarodowy kryzys finansowy. Zdaniem szefa EBC nadal istnieje ryzyko, że kolejne państwa "zarażą się" kryzysem. - Może to nastąpić radykalnie szybko, czasem w ciągu kilku godzin - powiedział. Jak dodał, UE musi dokonać "kwantowego skoku" w kwestii nadzoru nad polityką gospodarczą państw. - Potrzebne są skuteczne sankcje za naruszanie Paktu Stabilności i Wzrostu - ocenił Trichet.

W jego opinii to raczej rządy państw europejskich z ich wysokimi długami ponoszą odpowiedzialność za spadek wartości wspólnej waluty euro, a nie rynki finansowe.

Zaprzeczył również, by zapowiedź skupowania przez EBC obligacji państw UE, które znajdą się w kryzysie zadłużenia, była naruszeniem niezależności tej instytucji.

- Bynajmniej nie ulegliśmy szefom państw i rządów. Na naszą decyzję wpłynęła wyłącznie nasza własna ocena sytuacji - zapewnił, dodając, że EBC nie postępuje według zaleceń rządów czy rynków.

Oświadczył też, że EBC nie dopuści, by podjęte działania doprowadziły do inflacji.

•••

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega, że kraje rozwinięte stoją wobec "pilnej" konieczności zmniejszenia swoich deficytów budżetowych - podał serwis internetowy BBC News.

Według najnowszego monitora MFW, jeśli kraje rozwinięte nie zmniejszą deficytów budżetowych, grozi im zahamowanie ożywienia gospodarczego.

"Gdy gospodarki stopniowo wracają do normy, konieczne jest wdrożenie środków, które zagwarantują, że wzrost deficytów i długów wynikający z kryzysu" nie doprowadzi do kolejnych problemów - brzmi diagnoza MFW opublikowana w kwietniowym monitorze, internetowej publikacji MFW, ukazującej się od lipca 2009 roku i analizującej stan finansów publicznych na świecie.

Według prognoz MFW, jeżeli polityka państw rozwiniętych nie ulegnie zmianie, średni deficyt budżetowy w tych krajach sięgnie w 2015 roku 110 proc. PKB.

BBC News zwraca uwagę, że rekomendacje MFW zbiegają się w czasie z przechodzącą przez wiele krajów falą protestów przeciw polityce zaciskania pasa.

Jednak MFW ostrzega, że jeżeli "dług publiczny nie zostanie zredukowany do poziomów sprzed kryzysu, potencjalny wzrost gospodarek rozwiniętych może zmniejszyć się o pół procenta rocznie, co da znaczący, skumulowany efekt po kilku latach".

"W centrum kryzysu strefy euro" - jak pisze BBC - znalazła się Grecja, której tegoroczny deficyt budżetowy wynosi w ocenie MFW 8, 1 proc.

Inne kraje strefy euro mają jeszcze wyższe deficyty: Irlandia ok. 12, 2 proc., W. Brytania 11, 4 proc., USA - 11 proc. PKB.

Kraje te mają jednak mniej powodów do zmartwień - podkreśla BBC - ponieważ ich gospodarki są bardziej produktywne niż grecka, lub - jak w przypadku Irlandii - postrzegane są pełne determinacji w zwalczaniu problemów budżetowych.

© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 

Finanse
Emerytury...
Stopy procentowe niepodniesione
Małe - nie zawsze piękne...
Niemcy też w tarapatach?
Niemcy też w tarapatach
Kanada bezpieczna, ale...
Koniec niskich stóp procentowych?
W ekonomii nadal niełatwo
Majątek najbogatszych wzrósł o 18 procent
Kiepski kwiecień