Smoleńsk 2010
Między teorią (spiskową) a hipotezą
Andrzej Myc
May 11, 2010 |
> Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem |
|
Taka to cecha naszego Powiśla,
Za mało się myśli,
za wiele domyśla.
Jan I. Sztaudynger
/cytat z pamięci/
|
Jeszcze nie przestały dymić szczątki prezydenckiego samolotu, a już pojawiły się teorie spiskowe, którymi życzliwi znajomi w dobrej wierze zaczęli mi zapychać skrzynkę mailową. Kilka słów do ewentualnych Czytelników tego felietoniku. Jeżeli ktoś wie na pewno, że to nie była katastrofa tylko zamach, to niech nie traci czasu na czytanie, ale czym prędzej zawiadomi o tym prokuraturę i przedstawi niezbite dowody na zamach. Jeżeli takich dowodów nie posiada, to może warto zastanowić się czym różni się spiskowa teoria od roboczej hipotezy dotyczącej zamachu i dlaczego byłoby lepiej, aby była to ktastrofa, a nie zamach.
Zapraszamy do przeczytania całego tekstu
© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|