Pomóżmy innym
10-letni futbolista-filantrop
Piotr Figura
Mar 30, 2010 |
> Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem |
|
Działalność charytatywna zawsze budzi szacunek i uznanie. Kiedy do akcji zainicjowanych przez dorosłych włączają się dzieci - budzi się podziw dla ich dorosłości i troski o innych, tak jak w przypadku młodego Brytyjczyka zbierającego pieniądze na ofiary trzęsienia ziemi w Haiti. Kiedy jednak to właśnie same dzieci inicjują taką działalność, zdumienie i podziw towarzyszyć musi ocenie tego co robią. Jeśli na dodatek dzieci te mają po około 10 lat - czasami brak jest słów.
 |
| Jeff Keeping (grający z numerem 67 ofensywny obrońca Toronto Argonauts), Garrett Holmes (w środku z numerem 35) oraz koledzy z zespołu Dante Lacoviello i Bug Smith |
|
Tak chyba jest w przypadku młodego mieszkańca Oakville - Garreta Holmesa. Trzy lata temu w bożonarodzeniowy poranek Garrett doznał nagłego ataku padaczkowego. Po szybkim dotarciu do miejscowego szpitala przez 4 godziny nie odzyskiwał świadomości. A kiedy już ją odzyskał, jego organizm przeszedł przez kolejny atak. Sytuacja była na tyle poważna, że został natychmiast przetransportowany do torontońskiego Sick Kids Hospital. Tam udało się ustabilizować jego stan. Lekarze stwierdzili, że przyczyną serii ataków padaczkowych był wirus, na którego istnienie organizm Garretta tak gwałtownie zareagował. Mimo iż uznano że to jednorazowy wypadek, przez ponad dwa lata Garrett przyjmował lekarstwa i poddawany był zabiegom, które miały zapewnić, że podobna sytuacja nie powtórzy się.
Dzisiaj, kiedy ma już 10 lat, jest okazem zdrowia. Na tyle, że ponownie uczestniczy w zawodach w swojej ulubionej dyscyplinie sportu - futbolu. I właśnie teraz, kiedy jest już zdrowy postanowił, że właśnie za pomocą sportu chciałby podziękować tym, którzy pomogli mu w tych trudnych w jego życiu chwilach, a także tym dzieciom, które w dalszym ciągu przebywają w Sick Kids Hospital. I tak zrodził się pomysł, aby poprzez organizację charytatywną i sport pomóc innym.
Garrett (z pomocą rodziców) założył organizację gogarrett go (www.gogarrettgo.com). Jego inicjatywa polega na tym, że jako rozgrywający drużyny Halton Cowboys Garrett stara się o jak największą liczbę touchdowns (przyłożenie). Dotacje, które zbierze jego fundacja, pomnożone zostaną właśnie przez liczbę touchdowns, a kwota w ten sposób zebrana przekazana zostanie do Sick Kids Hospital.
I właśnie w ubiegłą środę przed tymże szpitalem odbyła się inauguracja tej kampanii, na którą oprócz Garretta i jego rodziców przybyli również przedstawiciele szpitala i wspomagającej jego fundację drużyny futbolowej Toronto Argonauts. Rozpoczynający się w maju sezon futbolowy będzie dla Garretta z całą pewnością najważniejszy. Będzie on bowiem grał w pełni swych sił, a każde udane zagranie i touchdown pomogą szpitalowi Sick Kids.
Tekst i zdjęcie
Piotr Figura
© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|