|
Komentarze i pytania
merytoryczne
do redaktora:
Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com
techniczne
do webmastera:
Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com
|
| Poszukaj: |
|
|
 |
 |
Prawo
Wjazdy do Kanady - ileż one sprawiają kłopotów, nieprawdaż? Jak były wizy - szło się po wizę i nie było innego wyjścia. Jak nie było biometrycznych paszportów - nie było pytań, czy paszport jest dobry, czy też coś innego jest potrzebne.
Czasy się zmieniły na lepsze - wizy zostały zniesione... ale inne obostrzenia zostały wprowadzone, ludzie są odsyłani z powrotem tym samym lub następnym samolotem, aresztowani, w kajdankach przewożeni do aresztu imigracyjnego, a nawet do... więzień kryminalnych. Prawie jak horror!
Zresztą dla osób, które tego właśnie doświadczają - to jest horror! A jeśli, jak najczęściej bywa wśród nas ludzi, zgodnie z regułą znanego nam głuchego telefonu, wieści podawane są z ust do ust... koszmar co wychodzi na końcu! Nerwy, panika - w większości przypadków zupełnie niepotrzebnie. Pozwoliłam sobie po raz kolejny przytoczyć parę pytań, które otrzymuję, i opisać co mówi prawo imigracyjne Kanady. Ponieważ nic nie trzeba robić "w ciemno". Wręcz przeciwnie - wystarczy znać trochę reguły, przygotować się odpowednio, również psychicznie i... voila!
Kuzyn mój przebywa w USA jako student - studiuje na uniwersytecie w Chicago już ostatni, czwarty rok. U nas szykuje się wielka rodzinna impreza, ślub mojej młodszej siostry, i wiele naszej rodziny, również z Polski, przylatuje na tę okazję do Kanady. Kuzyn jest synem siostry naszej mamy - a więc bardzo blisko z nami spokrewniony i bardzo chcielibyśmy wszyscy się spotkać tu, w Kanadzie. Wszystko było już dopięte na ostatni guzik i kuzyn ma nawet kupiony bilet lotniczy do Toronto. Jednakże okazało się, że jego paszport nie jest tym biometrycznym, wymaganym przez władze kanadyjskie dla obywateli polskich. Kuzyn się dowiadywał - nie zdąży wyrobić sobie nowego paszportu - zresztą nawet nie specjalnie chce, ponieważ aktualny paszport ma jeszcze ważny i ma tam wszystkie wizy do USA. Nie chce sobie robić kłopotu z podwójnym paszportem - nowym pustym i starym z wizami. Co mamy robić? Czy może uda się na lotnisku po wylądowaniu wytłumaczyć sytuację?
Odpowiedź: Zacznę od końca - przede wszystkim kuzyn nie zostanie wpuszczony do samolotu lecącego do Kanady bez biometrycznego paszportu, a jeśli takowego nie posiada - jeśli nie ma ważnej wizy do Kanady. Aczkolwiek - widziałam i słyszałam o sytuacjach, kiedy to fakt nieposiadania paszportu biometrycznego został chyba najzwyczajniej przeoczony na lotnisku przy wylocie do Kanady i pasażerowi udało się na lotnisku w Kanadzie przekonać urzędnika, aby został jednak wpuszczony. Słyszałam o takich paru sytuacjach - aczkolwiek były one stosunkowo dawno, niedługi czas po zniesieniu wiz do Kanady dla obywateli Polski.
Szansa jest, że teraz sytuacja się zaostrzyła. Według mnie nie ma co ryzykować. Co więc zrobić? Trzeba pojechać do Konsulatu Kanadyjskiego i złożyć podanie o wizę turystyczną - tak jak się to robiło za dawnych czasów. Jeżeli kuzyn odpowiednio przygotuje podanie, dołączy odpowiednie dokumenty, aby udowodnić swoją sytuację (student w USA) i powód przyjazdu do Kanady (ślub kuzynki, przyjazd rodziny z Polski do Kanady w tymże celu) - nie sądzę, że będzie miał jakiekolwiek kłopoty z otrzymaniem wizy do Kanady.
Nawet może się starać o wizę wielokrotnego przekraczania granicy - może będzie chciał przyjechać więcej razy zwiedzić Kanadę i odwiedzić rodzinę? Najbliższy Konsulat Kanadyjski dla kuzyna jest w Detroit - powinien tam zjawić się o 8 rano i złożyć wszystkie perfekcyjnie przygotowane dokumenty - jeszcze tego samego dnia otrzyma odpowiedź - myślę, że nie powinien mieć kłopotu z dostaniem wizy do Kanady.
Dla przypomnienia dodam, że osoby przebywające czasowo (legalnie) w USA, a nieposiadające paszortu biometrycznego, mogą składać podanie o wizę do Kanady w konsulatach kanadyjskich w Buffalo, Detroit, Nowym Jorku, Seattle, Los Angeles i w Waszyngtonie. Zwykle sprawy rozpatrywane są tego samego dnia.
Zamierzam do Kanady przyjechać z wizytą - ale moim celem jest poza odwiedzenem Niagary - poszukiwanie pracy. Chciałbym docelowo pracować w Kanadzie na kontrakcie, ale najpierw muszę się rozejrzeć - nigdy przedtem tam (w Kanadzie) nie byłem. Nie mam w Kanadzie nikogo - ani rodziny, ani znajomych. Zamierzam zatrzymać się w hotelu. Czy mogę mieć kłopoty na lotnisku?
Odpowiedź: Niekoniecznie będzie Pan miał kłopoty, ale jest to całkiem możliwe. Uważam, że w takich okolicznościach, kiedy nikt na Pana nie będzie czekał po przylocie, aby Pana odebrać z lotniska, jeżeli nie zna Pan realiów kanadyjskich, nie orientuje się w procedurach - lepiej solidnie się przygotować, co jest jak najbardziej możliwe, bowiem nic nie dzieje się "w ciemno" - urzędnicy imigracyjni na lotnisku postępują według odgórnie określonych zasad prawa imigracyjnego Kanady.
Czego szukają u przyjezdych? Do czego się mogą "przyczepić"? Otóż przede wszystkim sprawdzają, czy przyjezdny jest tym, za kogo się podaje, czy ma uczciwe zamiary (takie jakie podaje), czy przyjeżdża w określonym, legalnym celu, czy ma może jakieś ukryte zamiary. Jeżeli ktoś przylatuje jako turysta - powinien mieć zamiar turystyczny - np. wizytę u rodziny, zwidzanie, itp. Jeżeli urzędnik nie wierzy (np. z powodu podejrzanego zachowania) - może zarządzić przeszukanie bagażu, przesłuchanie - a wtedy od wyników tychże zależy dalszy los podróżnego. Jeżeli w bagażu osoby przyjezdnej nie znajdą ubrań na 4 pory roku, narzędzi do pracy, świadectw szkolnych, świadectw pracy, metryki urodzenia, ślubu, rozwodu - i tak dalej, i tym podobne - szansa jest przeogromna, że przy odpowiednim zachowaniu i właściwych odpowiedziach podróżny zostanie bez przeszkód wpuszczony do Kanady.
Oczywiście, nie każdy jest przesłuchiwany, nie każdego bagaż jest przeszukiwany - jest to niemożliwe, bo np. w Toronto ląduje kilka samolotów co minutę, więc niewykonalne byłoby przeszukiwanie i przesłuchiwanie każdego.
Dlatego warto się przygotować. Jak już wspomniałam - psychiczne przygotowanie jest kluczowe, jak również przygotowanie na pierwsze spotkanie z oficerem granicznym. Można uniknąć drugiego przesłuchania, już bardziej wnikliwego lub nieprzyjemnego, przez oficera imigracyjnego... W sytuacji takiej jak w zadanym mi pytaniu - według mnie nie ma innego wyjścia - najlepszym pomysłem byłaby konsultacja, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i zaoszczędzić nie tylko nerwów, ale i potencjalnego cofnięcia z granicy. Kanada to nie kraj Unii Europejskiej. Nie można tu po prostu przyjechać jako turysta, po czym zamieszkać i zacząć pracować, bowiem ma się taką ochotę. Kanada ma swoje zasady przyjmowania na pobyt stały i pobyt tymczasowy - do pracy, do szkoły, czy na zwykłą wizytę.
Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy i jest bardzo zdziwionych mając poważne kłopoty z wjazdem do Kanady. A można było tego uniknąć.
Izabela Kowalewska
Konsultant Imigracyjny
Zapraszam wszystkich zainteresowanych sprawami imigracyjnymi Kanady do zadawania pytań.
Można do mnie dzwonić do biura: 416-604-3325, lub przesłać e-mail: e-immigration@bellnet.ca.
IZABELA KOWALEWSKA JEST CZŁONKIEM CANADIAN SOCIETY OF IMMIGRATION CONSULTANTS (CSIC) - LICENCJA ZAWODOWA NUMER M041014, oraz CANADIAN ASSOCIATION OF PROFESSIONAL IMMIGRATION CONSULTANTS (CAPIC).
© Copyright 2003 - 2010 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|
|
 |
|