Sport
Dwujęzyczna olimpiada prawie na piątkę
Joanna Wójcik
Mar 3, 2010 |
> Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem |
|
Graham Fraser, komisarz ds. urzędowych języków ocenia wysoko olimpiadę pod względem dbałości o dwujęzyczność, która jest zagwarantowana kanadyjskim prawem.
|
Takie ma zdanie już po zakończeniu igrzysk, oceniając całokształt, mimo początkowych zastrzeżeń dotyczących ceremonii otwarcia.
Jak podkreślił Graham Fraser, język francuski był widoczny na bilboardach na ceremonii zamknięcia igrzysk, w materiałach przygotowanych przez sponsorów takich jak The Bay czy Coca-Cola.
Fraser pochwalił też samych zawodników. Wielu sportowców jest dwujęzycznych, np. Maelle Ricker, Sidney Crosby, Alexandre Bilodeau, Patrick Chan, Joannie Rochette i Jennifer Heil i używało obu języków w publicznych wypowiedziach. Fraser uważa, że pod tym względem widać poprawę z olimpiady na olimpiadę.
Tak więc jedynym słabym punktem i powodem do skarg była uroczystość otwarcia igrzysk.
Spośród 100 skarg, jakie komisarz otrzymał w czasie trwania olimpiady, prawie wszystkie dotyczyły właśnie otwarcia. Frankofoni skarżyli się, że ich język był w cieniu i na drugim miejscu, a anglofoni okazywali zniecierpliwienie tymi uwagami.
Niewiele było natomiast zastrzeżeń co do usług oferowanych gościom w Vancouver.
© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|