Świat
G-7 umorzyło długi Haiti
Na podst. epa
Feb 8, 2010 |
> Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem |
|
Zobowiązania finansowe Haiti wobec państw G7 zostaną umorzone - oświadczyli ich ministrowie finansów. Jednocześnie zaapelowali, aby także organizacje międzynarodowe odpuściły długi zrujnowanego wskutek styczniowego trzęsienia ziemi kraju.
|
Decyzja ta zapadła na zakończenie dwudniowego szczytu ministrów finansów i szefów banków centralnych państw G7 (Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, USA, Wielka Brytania, Włochy), który odbył się w kanadyjskim miasteczku Iqaluit, tuż pod kołem podbiegunowym.
"Słuszne jest, aby kraj przygnieciony gruzami, nie był jednocześnie przygnieciony długami" - powiedział obecny na szczycie brytyjski premier Gordon Brown.
Jak podaje agencja dpa, całkowite zadłużenie Haiti wobec zagranicznych rządów oraz instytucji międzynarodowych ocenia się na około 1 mld dol.
Przy tym, bilateralne zobowiązania rządu w Port-au-Prince wobec siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw są stosunkowo niewielkie. Innymi wierzycielami Haiti są m.in. Wenezuela, Tajwan, Międzyamerykański Bank Rozwoju (IDB), Międzynarodowy Fundusz Rozwoju Rolnictwa (IFAD), Międzynarodowe Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju (IDA) oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) i Bank Światowy (BŚ).
Dwie ostatnie spośród tych instytucji w czerwcu ub.r. w ramach procedur pozwalających im na anulowanie długów najuboższych państw umorzyły 1,2 mld dol. zobowiązań Haiti, które wówczas sięgały około 1,9 mld dol. Po styczniowym kataklizmie udzieliły jednak Haiti po około 100 mln dol. nowych pożyczek.
Szef MFW Dominique Strauss-Kahn zaapelował już do społeczności międzynarodowej, z której składek finansowana jest ta waszyngtońska instytucja, aby nowe kredyty również potraktować jako bezzwrotne.
Wskutek trzęsienia ziemi z 12 stycznia br. na Haiti śmierć poniosło ponad 200 tys. osób, a setki tysięcy straciły dach na głową.
© Copyright 2003 - 2010 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|