Dopiero co na Toronto Transit Commission spadły gromy za podwyżkę cen biletów, a tu pojawiła się nowa sprawa.
Kierowca autobusu został nagrany na taśmie, kiedy zatrzymuje autobus, wysiada i idzie na niezaplanowaną przerwę na kawę do lokalu Tima Hortonsa. Zirytowało to bardzo użytkowników systemu komunikacji miejskiej.
Kiedy kierowca wrócił do autobusu z kawą, stanął przez nim pasażer, który nagrywał ten incydent. Między kierowcą a pasażerem doszło do nieporozumienia, po czym kierowca ogłosił, że autobus jest niesprawny.
Wideo zostało nagrane w autobusie trasy Dufferin w rejonie Castlefield Avenue, na północ od Eglinton Avenue.
W reakcji na ten incydent generalny menedżer TTC Gary Webster wydał w sobotę ostrzeżenie utrzymane w ostrym tonie i skierowane do pracowników TTC, w którym wyraźnie zwraca uwagę na to, jak ważny jest wysoki poziom obsługi pasażerów.
Webster przypomniał, że TTC opiera się na usługach dla ludzi, o czym pracownicy wydają się czasem zapominać, jak wskazują niektóre niedawne incydenty.
Webster nakazał zakończenie atmosfery rozprężenia i braku liczenia się z pasażerami.
Od kilku tygodni TTC jest obiektem krytyki ze strony mediów. W ubiegłym miesiącu opublikowano zdjęcie pracownika TTC, który spał na posterunku. Zdjęcie to krążyło w Internecie i spowodowało falę protestów przeciwko zaniedbującym swoje obowiązki pracownikom TTC.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.