Piszę do Państwa "Gazety" z bardzo daleka, a dla niektórych może z całkiem bliska. Mieszkam w Polsce, we Wrocławiu. Wydarzenia z Kanady śledziłam podczas studiów na romanistyce, kilka lat temu.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.