LISTY OD CZYTELNIKÓW
Szanowna Redakcjo,
Od pewnego czasu jestem czytelniczką Waszej Gazety. Mam do niej dostęp poprzez internet, czytam z zaciekawieniem felietony, komentarze, opinie i listy od czytelników.
Zauważyłam szeroki zakres poruszanych tematów, ciekawe felietony i komentarze oraz to, że Gazeta jest otwarta i tolerancyjna.
Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami ciekawym i ważnym moim zdaniem wydarzeniem, jakie odbyło się w moim mieście.
Pochodzę z niewielkiego miasta na południu Górnego Śląska, w którym powstało stowarzyszenie Jerusza-Dziedzictwo, którego ideą jest przypomnienie mieszkańcom miasta, że mieszkali tu kiedyś Żydzi, że bardzo przyczynili się do rozwoju miasta, że miasto było kiedyś wielokulturowe i obok katolików mieszkali tu ewangelicy i Żydzi.
Jednym z ważnych priorytetów stowarzyszenia jest także postawienie symbolicznej bramy na miejscu dawnego cmentarza żydowskiego, na miejscu którego znajduje się obecnie cmentarz żołnierzy radzieckich.
Ta brama ma przypomnieć mieszkańcom współczesnym, że tam byli pochowani też mieszkańcy tego miasta.
Jednak ważne jest przede wszytkim uświadomienie bogactwa żydowskiej kultury.
Daltego stowarzyszenie zorganizowało w ubiegłym tygodniu wraz z Urzędem Miasta, Miejskim Domem Kultury i muzeum. Tydzień Kultury Zydowskiej.
Program tych dni był bardzo bogaty, były wykłady, prelekcje, koncerty muzyki żydowskiej i w ostatni dzień niezwykle interesujący spektakl teatralny pt "Żyd".
Rzecz dzieje się w pokoju nauczycielskim pewnej szkoły gdzieś w Polsce. Szkoła jest zniszczona i grozi jej zamknięcie z powodu braku finansów na remont.
Pewnego dnia na adres szkoły przychodzi list z Izraela od Żyda, którego ojciec chodził do tej szkoły.
Dyrektor placówki kierującsię stereotypem, że musi być bogaty, postanawia zaprosić go do miasteczka i ugościć, a ten wyciągnie szkołę z tarapatów finansowych.
Poddaje pomysł pod rozwagę na specjalnie zwołanym zebraniu, nawet proponuje uhonorować imię szkoły nazwiskiem ojca tego Żyda.
Nie wie, że otworzył puszkę Pandory, że obudził upiory nauczycieli w osobach polonistki, anglistki, wuefisty i księdza, którzy odsłaniają swoje prawdziwe poglądy o Żydach. Budzą się osobiste lub rodzinne tajemnice z nimi związane, nie zawsze chwalebne.
Jest to spektakl nie tyle o Żydach co o Polakach i ich stosunku do tych, którzy tak licznie tu kiedyś mieszkali.
Zagrali dla nas aktorzy z Teatru Polskiego w Bielsku- Białej.
Żeby już nie przdłużać, co do reszty programu pozwolę sobie podać poniższy link: http://www.sztetl.org.pl/?a=showCity&action=viewtable&cat_id=19&city_id=514&id=11778& lang=pl_PL
Ta niezwykle ciekawa impreza przeszła już do historii.
Mnie pozostało w pamięci jeszcze świeże wspomnienie, niezatarte wrażenia, nie mówiąc o walorach poznawczych.
Chcę także podkreślić bardzo ciepłą i serdeczną atmosferę, jaka panowała w tych dniach, oraz przyjazną postawę niezwykle zaangażowanych w to ludzi z panem Grzegorzem Meislem, pomysłodawcą tego wydarzenia i założycielem stowarzyszenia oraz Sławomirem Kulpą, dyrektorem miejscowego muzeum. Podziękowania należą się zresztą wszystkim ludziom dobrej woli w to zaangażowanym i za dobrą organizację.
Pozdrawiam serdecznie całą Waszą redakcję
(imię i nazwisko tylko do wiadomości redakcji)
Dziękujemy za miłe słowa. Sprawa BARDZO ciekawa, parę osób tutaj wyraziło zainteresowanie spektaklem. Może coś z tego wyjdzie...
© Copyright 2003 - 2011 by www.gazetagazeta.com
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.
Powrót na początek strony
|