Po siedmiu latach planowania i zainwestowaniu wielu milionów dolarów rząd federalny odwołał projekt wybudowania narodowej galerii malarstwa portretowego, ogłosił minister spuścizny narodowej James Moore.
Odstąpienie od planów budowy galerii jest skutkiem niestabilnej sytuacji gospodarczej, wyjaśnił minister. "Rząd federalny musi postępować rozważnie i pragmatycznie", dodał.
James Moore, powołany do gabinetu Stephena Harpera w zeszłym miesiącu, obarczył winą za odwołanie budowy galerii także deweloperów, których oferty - jego zdaniem, były w większości niemożliwe do zrealizowania.
"Wielu wykonawców przedstawiło oferty koordynowania i wybudowania galerii malarstwa portretowego. Niestety, żadna z tych ofert nie spełniła oczekiwań rządu Kanady, dlatego odwołujemy przetarg", powiedział minister Moore.
Jeszcze dzień wcześniej szef resortu powiedział dziennikarzom, że chciałby "budować mosty" ze środowiskiem artystycznym.
Niezadowolenie w kręgach artystycznych wzbudziła decyzja rządu Stephena Harpera o cięciach w wydatkach budżetowych przeznaczonych na kulturę, w wysokości 45 mln dol.
W 2001 roku ówczesny rząd liberalny ogłosił, że do 2005 roku wybuduje Kanadyjską Galerię Portretu; realizacja projektu napotkała jednak wiele przeszkód.
Początkowo galeria, która miała obejmować 20.000 obrazów i rycin, a także miliony fotografii i innych eksponatów - miała być otwarta w budynku byłej ambasady USA, znajdującej się naprzeciwko siedziby parlamentu w Ottawie. Rząd wydał dotychczas ponad 10 mln dol. na remont budynku i zaadaptowanie go na potrzeby galerii.
Cały projekt miał kosztować 22 mln dol., ale ta kwota wzrosła do 45 mln; datę otwarcia przesunięto na rok 2007. W międzyczasie nowy rząd konserwatywny przejął prowadzenie projektu, po dojściu do władzy w roku 2006.
Przed rokiem Konserwatyści ogłosili, że miasta, które chcą być siedzibą galerii, mogą składać propozycje ofertowe. Posunięcie to zostało skrytykowane przez środowiska, którym zależało na umieszczeniu galerii w stolicy kraju.
Termin składania ofert minął w maju tego roku. O siedzibę galerii kandydowały trzy miasta - Edmonton, Calgary i Ottawa.
Rząd Alberty zobowiązał się nawet, że dofinansuje ofertę prowincji kwotą 40 mln dol.
Gabinet Stephena Harpera oświadczył na razie, że kolekcja portretów, przechowywana w specjalnym budynku w Gatineau, w Quebeku, "będzie nadal dostępna dla Kanadyjczyków na wystawach objazdowych i innych akcjach społecznych".
Burmistrz miasta Calgary jest zaskoczony nagłą decyzją rządu federalnego o rezygnacji z utworzenia narodowej galerii malarstwa portretowego.
Po ogłoszeniu konkursu na lokalizację galerii władze Calgary wydały 500.000 dol. na przygotowanie swojej oferty. Konkurentami były Ottawa i Edmonton.
Burmistrz Dave Bronconnier tłumaczy, że był przekonany, iż oferta Calgary była bardzo solidnie opracowana. Jak dodaje, dziwi go, że żadne z kandydujących miast nie zyskało rządowej aprobaty.
Mimo tłumaczenia ministra Jamesa Moore'a, galeria taka jest bardzo potrzebna.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.