TTC zmieniło zdanie - nie chce już kupować 120 autobusów typu hybryda, które mają wejść do użytku w 2010 roku. W tym celu TTC zwróciło się do władz miasta Toronto o wycofanie się z tego zobowiązania.
Okazało się, że jeżeli zamiast owych hybryd zakupi się 120 nowych autobusów napędzanych dieslem zaoszczędzi się 24 milionów dolarów.
Każdy z tych autobusów kosztuje o 200.000 dol. mniej niż jeden autobus hybryda.
Planowane do zakupu autobusy hybrydy są produkowane przez należącą do Daimlera firmy Orion Bus Industries.
Pierwsze autobusy hybrydy pojawiły się na ulicach Toronto w grudniu 2007 roku, a TTC było pierwszym przedsiębiorstwem komunikacji miejskiej, które tak entuzjastycznie odniosło się do nowej technologii.
Jak mówi szef zarządy TTC radny Adam Giambrone, hybrydy, montowane w Mississaudze, nie spełniły jednak oczekiwań.
Okazało się, że autobusy te, które w chwili obecnej stanowią około jednej trzeciej wszystkich autobusów na ulicach Toronto, wcale nie są tak oszczędne pod względem zużycia paliwa, jak się początkowo sądziło.
A co jest jeszcze gorsze, emitują one tylko o 10 proc. mniej gazów cieplarnianych niż tradycyjne autobusy, podczas gdy mowa była o różnicy w granicach 20-30 proc.
A do tego baterie zasilające te autobusy nie starczają na tak długo jak było deklarowane. Większość z nich musi zostać wymieniona w ciągu pierwszych 18 miesięcy, a nie, jak podawano, w ciągu 4-5 lat.
TTC nie zamierza wycofywać się z deklarowanego zakupu 130 autobusów hybryd do użytku w roku 2009. Mają one być jednak wyposażone w bardziej trwałe baterie.
Skąd się biorą takie różnice między tym, co było obiecane, a tym jak faktycznie działają autobusy typu hybrydy? Okazuje się, że najlepiej działają one w sytuacji kiedy pojazd często się zatrzymuje. Baterie ładują się za każdym razem, kiedy naciska się na hamulce.
A tymczasem tam, gdzie jest największy ruch, jeżdżą tramwaje, a nie 500 autobusów hybryd, które obecnie ma w użytku TTC.
Giambrone mówi, że miasto zdecydowało się na zakup tych autobusów, ponieważ władze federalne zaoferowały system zachęt, pozwalających na pokrycie jednej trzeciej koszt, wynoszącego 750.000 dol. Nie mieliśmy wyboru - albo hybrydy, albo nic, mówi Giambrone.
Tymczasem kiedy doda się koszt nowych baterii i paliwa, owe oszczędności zaczynają topnieć w oczach.
Niektórzy radni, np. Michael Walker, domagają się rezygnacji zarządu TTC który jest odpowiedzialny wobec podatników za ten kosztowny błąd.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.