W piątek podano do wiadomości znakomitą nowinę, która ucieszyła bardzo władze lokalne w Ontario - narzucone władzom niższego szczebla przez rząd konserwatywny Mike'a Harrisa w latach 1990. obciążenia finansowe zostaną przejęte z powrotem przez władze prowincji.
Znienawidzony manewr Harrisa zwany "downloading" przez lata powodował coraz większe problemy finansowe władz lokalnych, które nie mogły sobie poradzić z ciężarem finansowania wielu usług, poprzednio finansowych przez władze szczebla prowincyjnego.
"Epoka »downloading« jest zakończona", powiedział minister usług komunalnych Jim Watson na konferencji prasowej, wspólnie zorganizowanej przez władze Ontario, Association of Municipalities of Ontario i władze Toronto.
Wśród kosztów usług, jakie zostały narzucone władzom szczebla lokalnego, a teraz zostaną z powrotem przejęte przez rząd Ontario, są zasiłki socjalne i ochrona w sądach.
Peter Hume, szef Association of Municipalities of Ontario, z satysfakcją zakomunikował, że zawarte porozumienie i raport będący wynikiem wspólnych prac i porozumień, to zakończenie "czarnego rozdziału w relacjach finansowych między prowincją z gminami."
Proces odwracania systemu wprowadzonego przez rząd Harrisa potrwa przez 10 lat, do 2018 roku. Zmiany dadzą się odczuć dopiero za kilka lat.
Do 2010 roku koszty zasiłków socjalnych, które pójdą w górę, będą ponoszone z podatków od nieruchomości.
Co do kosztów ochrony sądowej, prowincja zacznie je przejmować dopiero w 2012 roku. Jak narzekają burmistrzowie, koszty te dodają około 7 proc. do rachunków policji.
Jak ogłosił minister finansów Dwight Duncan, planowany zabieg oznacza oszczędności dla władz szczebla municypalnego w wysokości 600 mln dol.
Burmistrz Toronto David Miller skomentował, że osiągnięte porozumienie naprawia długotrwałą krzywdę, jaką było obciążanie gmin ontaryjskich kosztami świadczenia usług będących w gestii władz prowincji.
Efektem takiej polityki były ogromne sumy, które gminy musiały przekazywać na tego rodzaju usługi, świadczone przez prowincję, zamiast pokrywać własne, municypalne potrzeby. Te miliony dolarów pochodziły z jednego jedynego źródła dochodów gmin - z podatków płaconych przez właścicieli nieruchomości.
Association of Municipalities of Ontario szacuje, że koszt prowincyjnych usług przerzuconych przez konserwatystów premiera Mike'a Harrisa na barki władz lokalnych w latach 1990. wynosił około 3 miliardów dolarów rocznie.
Doug Reycraft, były szef Association of Municipalities of Ontario, mówi, że chciałby, aby władze Ontario przejęły także koszty naprawy dróg i mostów. Pokrywanie tych kosztów także zostało przerzucone na władz lokalne w latach 90.
Inną, nie poruszaną tym razem sprawą, jest kwestia kosztów mieszkań socjalnych.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.