Najpierw usłyszeliśmy doniesienia o plagiacie z Australii. Teraz Stephen Harper stanął przed zarzutami o kopiowanie swojego rodaka.
Chodzi o rzekome przepisanie części przemówienia byłego premiera Ontario i partyjnego kolegi, Mike’a Harrisa.
Partia Liberalna opublikowała oświadczenie, w którym porównała też fragmenty wystąpienia Harpera z grudnia 2002 roku oraz z lutego 2003 roku.
Wcześniej Liberałowie ujawnili, że obszerne fragmenty mowy, którą Harper wygłosił jako lider opozycji w 2003 roku – apelując o przyłączenie się do wojny w Iraku, zostały skopiowane z przemówienia ówczesnego premiera Australii, Johna Howarda.
Tekst Howarda brzmiał tak: "Thinking about things from a new and different perspective is never easy. It takes courage, conviction and the strength to know that in taking a new and innovative course, you are making change for the better. Genuine leaders are the ones who do the right thing."
Harper powiedział:
"Thinking about things from a new and different perspective is not about reading the polls and having focus group tests. It is never easy because it takes courage, conviction and the strength to know that taking a new and innovative course is going to make change for the better. Genuine leaders are the ones who do the right thing."
Reakcją była druzgocąca krytyka, szczególnie w prasie australijskiej.
Kandydat liberalny w obecnych wyborach Bob Rae pokazał obok siebie dwa nagrania obu przemówień.
Autor przemówień Stephena Harpera natychmiast stracił pracę. Owen Lippert przyznał, że dokonał plagiatu przemówienia Howarda. Zaznaczył jednak, że premier nic o plagiacie nie wiedział.
Skala domniemanej kradzieży intelektualnej w przypadku skopiowania fragmentów mowy Mike'a Harrisa jest znacznie mniejsza. Jednak, zdaniem krytyków, plagiat jest plagiatem, niezależnie od liczby słów.
Kandydat Liberałów do parlamentu David McGuinty powiedział, że to przykład "braku uczciwości intelektualnej i jakiejkolwiek oryginalnej myśli" u premiera.
Rzecznik Partii Konserwatywnej Dan Dugas uważa, że Liberałowie szukają tematów zastępczych i chcą odwrócić uwagę opinii publicznej od tego, że nie mają własnego planu gospodarczego.
Konserwatyści początkowo próbowali wyciszyć kontrowersje wokół plagiatu z przemówienia Howarda, ale zostali zmuszeni do nagłego zwrotu i ogłoszenia rezygnacji Owena Lipperta.
Kandydat rezygnuje
Kandydat z ramienia partii NDP w okręgu wyborczym Durham złożył rezygnację z powodu nieprzywoitych i wulgarnych uwag umieszczonych na portalu Facebook, a traktujących o kobiecie, która prowadzi grupę internetową dla Amerykanów-dezerterów, protestujących przeciwko wojnie i pragnących pozostać w Kanadzie.
Andrew McKeever stwierdził w oficjalnym oświadczeniu przekazanym przez NDP, że ponieważ powtarzane są jego wypowiedzi, które pochodzą z czasu przed kampanią wyborczą i za które przeprosił już, uważa, że nie może już być kandydatem w wyborach.
Jak stwierdził, nie chce, aby ta sytuacja była tematem dysksuji w czasie przed wybnprami, który powinien być poświęcony debatom na poważne tematy.
McKeever jest czwartym kandydatem NDP, który zrezygnował z kandydowania. Pozostała trójka to kandydaci z Kolumbii Brytyjskiej.
Sprawa McKeevera po raz pierwszy pojawiła się pod koniec ubiegłego miesiąca. Liberalny kandydat z Durham Bryan Ransom opublikował w doniesieniu prasowym z 25 września niektóre komentarze McKeevera pochodzące z lipca. Była to bardzo wulgarna, zawierająca wyrazy nieparlamentarne, wypowiedź skierowana do Krystalline Kraus, stojącej na czele grupy broniącej praw dezerterów z USA.
Partia NDP zwróciła się do Krystalline Kraus, aby ta nie wypowiadała się w tej sprawie, starając się sprawę uciszyć. Kraus odmówiła, twierdząc, że nie pozwoli sobie na to, aby ktokolwiek ją uciszał. Zwracała się kilkakrotnie do lidera NDP Jacka Laytona o usunięcie McKeevera albo o nakłonienie go do rezygnacji, ale bez skutku.
Ostre słowa krytyki za postawę Laytona skierowane zostały do lidera NDP przez przywódcę Partii Liberalnej Stephane'a Diona. Oświadczył on, że Layotn poniósł porażkę jako lider nie zwalniając McKeevera. "Jak może Jack Layton twierdzić, że upomina się o prawa kobiet, kiedy pozwolił Andrew McKeeverowi pozostać kandydatem NDP i nie podjął żadnych kroków by go zwolnić za jego obraźliwe zachowanie. Zamiast zachować się jak lider, pan Layton czekał aż kandydat wreszcie sam zrezygnuje", powiedział Dion.
W okręgu Durham startuje obecnie Bev Oda, minister współpracy międzynarodowej. Została wybrana w 2004 roku i wygrała ponownie wybory w 2006 roku przewagą prawie 10.000 głosów.
Liberałowie reprezentowali ten okręg wyborczy w latach 1993-2004.
Okręg Durham leży na wschód od Oshawy i na północ od Pickering-Ajax oraz Whitby-Oshawa.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.