Dinozaur wielkości kury, wykopany niedaleko Red Deer w Albercie, to najmniejszy egzemplarz swojego gatunku odkryty kiedykolwiek w Ameryce Północnej, mówią naukowcy.
Według artykułu opublikowanego w magazynie "Cretaceous Research", Albertonykus borealis mierzył tylko 75 cm długości, biegał na dwóch nogach i żywił się termitami.
Kości gada, których wiek jest szacowany na 70 mln lat, zostały odnalezione przed sześciu laty w parku prowincyjnym Dry Island Buffalo Jump, wśród szczątków innych dinozaurów. Wykopaliska nadzorował Philip Curie, paleontolog z Uniwersytetu Alberty, który umieścił kości w Royal Tyrrell Museum w Drumheller. Kilka lat później inny naukowiec, Nick Longrich z Uniwersytetu Calgary, postanowił je zbadać dokładnie.
W artykule naukowym obaj paleontolodzy opisują, jak były zbudowane przednie kończyny gada, którymi rozrywał pnie drzew w poszukiwaniu termitów. "Nigdy wcześniej nie natknęliśmy się na przedstawiciela tego gatunku tak daleko na północy. Do tej pory znaleziono w Ameryce Północnej tylko dwie kości tego rodzaju. Teraz mamy ich około dziesięciu. Większość została znaleziona w jednym miejscu", mówi Longrich.
"Nie wiemy jeszcze dokładnie jak wyglądało to zwierzę, ale możemy to sobie lepiej wyobrazić", dodaje.
Większość kości wykopanych na kontynencie pochodzi od większych egzemplarzy, tłumaczy paleontolog. "Teraz, kiedy zaczynamy znajdywać także te mniejsze, okazuje się, że nasza wizja ówczesnej fauny była fałszywa. Najczęściej natykamy się na większe kości, bo po prostu są lepiej zachowane", tłumaczy Longrich.
Jego zdaniem dzięki szczątkom dinozaurów leżącym w schowkach muzealnych uda się dokonać kolejnych odkryć.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.