Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 6 pazdziernika, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH

Ks. Georg Ratzinger: mój brat przyzwyczaił się do bycia papieżem
Sylwia Wysocka (PAP)
Oct 6, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Ksiądz Georg Ratzinger powiedział w wywiadzie dla włoskiego dziennika "Il Giornale", że jego brat szybko przyzwyczaił się do tego, że jest papieżem.


W obszernej rozmowie 84-letni brat papieża ujawnił, że przed laty usłyszał od niego, że "Benedykt to byłoby piękne imię dla nowego papieża".

"On nie pamięta, żeby to powiedział, ale ja dobrze to zapamiętałem" - podkreślił mieszkający w Ratyzbonie ksiądz Georg.

Zapytany o to, jakim dzieckiem był Joseph, odparł: "był żywy, ale nie wywoływał trzęsienia ziemi".

"Od dziecka okazywał wielką wrażliwość wobec zwierząt, kwiatów i - generalnie - natury". "Może także dlatego na Boże Narodzenie dostawał zawsze w prezencie szmaciane zwierzątka" - dodał.

Ksiądz Ratzinger podkreślił, że ich ojciec był zawsze wielkim przeciwnikiem nazizmu. "Zrozumiał natychmiast, że narodowy socjalizm to byłaby katastrofa i że nazizm był nie tylko wielkim wrogiem Kościoła, ale ogólnie każdej wiary i każdego życia ludzkiego" - powiedział.

Mówiąc o przymusowym wcieleniu obu braci do Hitlerjugend, ksiądz Georg przypomniał, że "nie było wolności wyboru, a niestawienie się miałoby z całą pewnością negatywne konsekwencje".

"Mój brat jednak nie chodził na te spotkania i nie stawiał się na apele" - powiedział ks. Georg wyjaśniając, że to pociągnęło za sobą skutki ekonomiczne dla całej jego rodziny.

Niemiecki kapłan potwierdził wcześniejsze doniesienia mediów, że upośledzony umysłowo syn siostry ich matki został jako chłopiec odebrany rodzinie przez nazistów i zamordowany następnie w obozie zagłady.

Ksiądz Ratzinger przyznał: "w tamtych czasach wiedzieliśmy o istnieniu Żydów tylko z nauczania religii. W naszym regionie ich nie było i dlatego nie mieliśmy z nimi kontaktów ani wspólnych doświadczeń".

"Nie wiedzieliśmy niczego nawet o pogromie Żydów i niesprawiedliwościach, popełnionych wobec nich przez nazistów. Nie mieliśmy o niczym pojęcia" - dodał.

Ks. Georg opowiedział, że w dzieciństwie tuż po bierzmowaniu młody Joseph wyznał, iż chciałby zostać kardynałem. Ale - według jego słów - już w kilka dni później mówił, że chce być malarzem pokojowym.

Na pytanie o to, jak zareagował w kwietniu 2005 roku na wiadomość o wyborze kardynała Ratzingera na papieża, odpowiedział, że się tego nie spodziewał i "był trochę zawiedziony".

Wyjaśnił: "Biorąc pod uwagę jego olbrzymie obowiązki, zrozumiałem, że nasze kontakty będą musiały zostać znacznie ograniczone".

Ksiądz Georg Ratzinger opowiedział następnie, że w jego domu, po konklawe zapanowało zamieszanie, a telefon dzwonił nieustannie i dlatego przestał go odbierać.

"Tak więc kiedy zadzwonił nowy papież, telefon przyjęła moja gospodyni, pani Heindl. To był mój brat, który chciał ze mną rozmawiać, ale to pani Heindl pierwsza pogratulowała mu wyboru" - dodał.

Zdaniem księdza Georga określenie "panzerkardinal", jakim przez lata nazywano kardynała Josepha Ratzingera, "opisywało go źle i nie odpowiadało rzeczywistości".

"Nigdy nie był człowiekiem gwałtownym (...), zawsze miał wielki szacunek dla opinii innych" - zapewnił Georg Ratzinger i zauważył, że "często media tworzą błędny wizerunek ludzi".

© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
Strona pierwsza Gazety
Tuż, tuż przed metą
Podróż i już w Egipcie - Projekt 9000 (cz. 3)
Pod niebo i w głąb oceanu - Projekt 9000 (cz. 2)
PROJEKT 9000 - cz.1
Ważne dla byłych internowanych!
Nowe kłopoty księdza Zaleskiego
YES WE CAN
Krew pilnie potrzebna
Komik z Quebecu nabrał Palin