Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 2 pazdziernika, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Kanada

Nie chcą takiego patrona
Anna Głowacka
Oct 2, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Mieszkańcy Amherst w Quebeku zastanawiają się nad ewentualną zmianą nazwy swojej niewielkiej gminy.


Pochodzi ona od kontrowersyjnego XVIII-wiecznego generała brytyjskiego Jeffery'a Amhersta. Okazało się, że niektórzy z mieszkańców gminy leżącej w Górach Laurentyńskich nie chcą mieć z nim nic wspólnego.

Amherst brał udział w wojnie w 1759 roku, która doprowadziła do upadku francuskich rządów w Kanadzie. Z jego nazwiskiem wiązane jest pierwsze w historii zastosowanie broni biologicznej. Podczas walk z Indianami rozważał celowe spowodowanie epidemii ospy wśród nieodpornych na nią Indian. Chciał im rozdawać koce zakażone wirusem. Historycy nadal się spierają, czy Amherst faktycznie przyczynił się do zdziesiątkowania ludności tubylczej.

W liście otwartym do lokalnej gazety były burmistrz Andre Lord napisał, że Amherst przypominał trochę histerycznego Saddama Husseina. "Nie zgadzamy się, by kojarzono nas z tą postacią", deklaruje Lord. "Gdyby generał Amherst żył w dzisiejszych czasach, zostałby uznany za zbrodniarza wojennego i postawiony przed międzynarodowym trybunałem za to, czego się dopuścił wobec walczących z nim Indian".

Proponowana zmiana nazwy ma jednak swoich przeciwników. Mieszkańcy Saint-Remi-d’Amherst, jednej z wsi leżących na terenie gminy, zaprotestowali przeciw temu pomysłowi i już w maju sporządzili petycję, pod którą podpisało się 350 osób.

Jednym z koronnych argumentów są koszty takiej operacji, która uderzy w ich portfele. Poza tym uważają, że zmiana nazwy raczej zaszkodzi ich spuściźnie kulturalnej i historii.

Dowody przeciwko Amherstowi nie są przekonujące, uważa prof. Ronald Rudin z Concordia University. "Jego zamiary były oczywiste, a ich realizacja dałaby mu satysfakcję. Ale nie jest jasne czy zrobił to co planował", dodaje naukowiec.

W sprawie ewentualnej zmiany nazwy odbędzie się referendum. Mieszkańcy mogą głosować do końca miesiąca. Wśród propozycji nowej nazwy są m.in.: Trois-Villages, Val-des-Rives i Val-Maskinonge.

Nazwisko Amhersta jest znane w całej Ameryce Północnej. Taką nazwę noszą miasta np. w Nowej Szkocji i amerykańskim stanie Massachusetts. W samym Quebeku jest co najmniej sześć ulic, którym patronuje brytyjski generał.

Jego kontrowersyjna przeszłość sprawiła, że nazwisko Amhersta wielokrotnie próbowano usunąć z oficjalnego nazewnictwa administracyjnego.

W sierpniu tego roku przywódca społeczności ludności rdzennej na Wyspie Księcia Edwarda wezwał władze Parks Canada do zmiany nazwy historycznego obszaru chronionego Port-la-Joye-Fort Amherst. "Uważam, że to dziwne, nadać parkowi nazwę po generale brytyjskim, który chciał wykorzenić całą ludność tubylczą Ameryki Północnej, także w kanadyjskich prowincjach atlantyckich", powiedział John Joe Sark, duchowy przywódca plemienia Mi’kmaq na wyspie.

W Montrealu ruszyła inicjatywa internetowa mająca na celu doprowadzenie do zmiany nazwy ulicy Amhersta na Domagaya Street. Ma ona upamiętnić znanego wodza Irokezów i syna wodza wsi indiańskiej Stadacona, która znajdowała się w miejscu dzisiejszego Quebec City.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Kanada
Co tam w ekonomii?
Kanadyjczyk gubernatorem w Kandaharze
Lód przyczyną horroru na wyciągu
Znalazca zwrócił worek z 80 tys. dol.
Kosztowne podróże parlamentarzystów
Czas na pracę komisji ds. szkół dla Indian
Podróbki są nie do przyjęcia
Order of Canada dla słynnego "ojca hokeja"
Polegli są już w Kanadzie
Najlepszy byłby jeden "drug plan"