Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 2 pazdziernika, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Toronto

TTC i narkotyki
Małgorzata P. Bonikowska
Oct 2, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Toronto Transit Commission zacznie kontrolować swoich pracowników na obecność narkotyków, ale zrezygnowała z najbardziej kontrowersyjnego projektu testowania losowego.


Gary Webster, szef TTC, poinformował, że nowe przepisy mają wejść w życie za rok. W jego ocenie są one konieczne, aby zapewnić bezpieczeństwo w autobusach i w metrze.

Webster podaje, że w ciągu ostatnich trzech lat doszło do 39 incydentów.

Danym tym zdecydowanie zaprzecza związek zawodowy pracowników TTC. W pisemnym oświadczeniu czytamy, że przez 109 lat, przez które związek służy miastu, nie było ani jednego przypadku śmiertelnego, spowodowanego przez kierowcę, znajdującego się pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

TTC twierdzi, że podjął decyzję o obowiązkowych testach na obecność narkotyków po przypadku, do jakiego doszło w zeszłym roku. Był to przypadek zgonu pracownika TTC w miejscu pracy. Sekcja zwłok wykazała obecność marihuany w jego organizmie. Nie ma żadnych dowodów na to, że marihuana odegrała jakąkolwiek rolę w jego śmierci.

Ten zgon i grzywna w wysokości 250.000 dol, jaką musiał zapłacić TTC, skłoniło TTC do przeanalizowania swoich przepisów. Uznano, że obecnie obowiązujące przepisy nie gwarantują, że pracownicy są na pewno zdolni do pracy.

Po roku przeglądu istniejących przepisów, uznano, że wymagają one zmiany.

Wystąpiono z wnioskiem o wprowadzenie w życie nowych zasad. Testom na obecność narkotyków poddawani byliby wszyscy chętni do pracy w TTC, pracownicy, którzy mają na swoim koncie dawne wykroczenia, a także osoby, która zakończyły leczenie.

Adam Giambrone, szef rady TTC, podkreśla, że nie chodzi o wkraczanie w prywatne życie 120.000 pracowników TTC - co robią po pracy to ich sprawa, ale konieczne jest, by mieć pewność, że przychodząc do pracy są do tej pracy zdolni.

Związek zawodowy Amalgamated Transit Union i jego szef Bob Kinnear są przeciwni testowaniu pracowników, uważając to za zniewagę. Jego zdaniem, jest to ingerowanie w prywatność kierowców.

Obie strony mają rok na to, by opracować jakieś rozwiązanie, które będzie kompromisem do przyjęcia dla obu stron.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Toronto
Czy kwartalnik potrzebny?
Co będzie z rowerami?
Gotówka za rodzinne precjoza
Rynek nieruchomości
Sale sądowe a mandaty
Mało zwiedzających w ZOO
Raport ws. eksplozji propanu
30 lat u steru Mississaugi
Elektrownia bez zanieczyszczeń
Komunikacja ważna, ale nie niezbędna