Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 29 wrzesnia, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Dobre rady

Niedocenione żurawiny
Jan Ogrodnik
Sep 29, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Z cyklu: Porady ogrodnicze "Nie tylko o trawniku"


Jeszcze do zupełnie niedawna w Ameryce żurawina podawana była do stołu na obiad jako kwaśna przystawka do indyka jedynie podczas dwóch tutejszych uroczystych obiadów: w dniu Święta Dziękczynienia, oraz w dzień Bożego Narodzenia. Aż tu nagle specjaliści od zdrowia zgotowali nam naprawdę niesamowite odkrycie. Okazało się bowiem, że żurawina to największy dar, jaki sprawiła nam natura dla zachowania naszego cennego zdrowia. Żurawinę powinno się zatem jeść nie od święta ale nieomal codziennie!!!

Zanim zapoznamy się bliżej z tą niezwykłą dla naszego zdrowia rośliną, warto wiedzieć skąd wzięła się tak naprawdę jej nieco intrygująca nazwa. Co ciekawsze, jej pochodzenie zarówno w języku polskim jak i angielskim jest identyczne. Miniaturowe żurawinowe kwiaty do złudzenie przypominają bowiem szyję z głową żurawia. Nic więc dziwnego, że całą roślinę nazwano kiedyś w naszym języku żurawina. Natomiast staroangielska nazwa żurawina to Crane berrys, czyli "żurawie jagody". Z czasem słowo przekształciło się w craneberry, aby dzisiaj posiąść pisownię cranberry.

Żurawina błotna (łac. Vaccinium oxycoccos albo Oxycoccos palustris) pochodzi z Ameryki i naturalnie porasta tutejsze torfowiska w bagiennych sosnowych borach. Wymaga gleby kwaśnej i wilgotnej - jest to zatem rośliną wybitnie kwasolubną. Bardzo podobny do niej zarówno w wyglądzie, jak i wymaganiach siedliskowych jest inny gatunek z tego samego rodzaju, ale rodem z Europy, żurawina drobnolistna (łac. Oxycoccus microcarpus). Na Starym Kontynencie spotyka się go, ze względu na wysuszenie większości bagien, już raczej rzadko. Oba gatunki mają podobne do siebie czerwone owoce o charakterystycznym kwaśnym smaku.  Dzisiaj żurawina występuje naturalnie w Polsce jedynie na kilku ograniczonych obszarach Pomorza, Pojezierza Mazurskiego, Podkarpacia oraz na Lubelszczyźnie.

W Ameryce żurawina znana już była dobrze tutejszym Indianom. To oni nauczyli pierwszych białych osadników, że jej owoce, ze względu na dużą zawartość witaminy C, doskonale nadają się do zwalczania szkorbutu. Roślinę udomowiono jednak i zaczęto uprawiać na dużą skale dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Obecnie żurawinowe plantacje znajdują się w większości północno-wschodnich stanów, jak i we wszystkich wschodnich prowincjach Kanady. Do dzisiaj w Europie żurawina pozostała jednak wciąż stosunkowo mało znaną rośliną, jak i również mało popularnym owocem.

Żurawina jest płożącą krzewinką o rozłogowych pędach, z których to pionowo wyrastają ku górze liczne krótkie owocujące pędy. Pędy rozłogowe osiągają długość nawet do 180 cm. Żyją 2-3 lata. Roślina ma bardzo płytki system korzeniowy sięgający jedynie do 25 cm w głąb gleby. Jej kwitnienie przypada na przełom lipca i sierpnia - trwa cztery tygodnie, a niepozorne kwiaty są owadopylne. Owocem żurawiny jest mięsista, wielkości małej wiśni jagoda o gładkiej i błyszczącej skórce. Pełnię dojrzałości jagody osiągają w około 80 dni po zakwitnieniu. Owoce początkowo są jasnoróżowe, a potem, po kilku tygodniach, stają się mocno czerwone nawet z lekkim wiśniowym rumieńcem. Żurawiny w okres owocowania wchodzą po trzech do czterech latach od posadzenia. Plon owoców z jednego metra kwadratowego dochodzić może nawet do dwóch kilogramów.

Żurawiny od bardzo dawna stosowane były przez zielarzy do leczenia zapaleń dróg moczowych, oraz kamicy nerkowej, ale o tym za chwilę... Po wielu bowiem najnowszych badaniach dzisiaj już wiemy, że naprawdę szokująca jest wartość zdrowotna tych owoców. Mają one bowiem zarówno dużą wartość odżywczą, smakową, jak i niezwykłą wartość leczniczą. Przede wszystkim są niezwykle bogatym źródłem witaminy A i C, oraz witamin z grupy B-kompleks (B1, B2, B6). Zawierają karotenoidy, sole mineralne, kwasy organiczne, a zwłaszcza kwas askorbinowy i cytrynowy. Te ostatnie mają silne działanie przeciwgorączkowe, a równocześnie wzmacniają siły odpornościowe organizmu. Jagody żurawiny zawierają również pektyny, garbniki, polifenole i antocyjany.

Właściwości aseptyczne wynikające z obecności kwasu benzoesowego powodują też nadzwyczajną zdolność przechowywania się owoców. Owoce żurawiny zawierają tak wiele tak różnych cennych składników dla zdrowia człowieka, że zaliczana jest ona obecnie do najcenniejszych roślin leczniczych. Napoje żurawinowe gaszą pragnienie w gorączce i orzeźwiają. Picie soku żurawinowego leczy jaskrę.

Żurawina oprócz działania wzmacniającego, ułatwia trawienie, korzystnie wpływa na pracę jelit i pobudza pracę trzustki, co jest szczególnie ważne dla osób chorych na cukrzycę. Przetwory z żurawiny należy polecać również nadciśnieniowcom.

Najważniejsze jest jednak cudowne działanie żurawiny w walce z zakażeniami dróg moczowych. To powszechna przecież dolegliwość kobiet, zwłaszcza tych w starszym wieku. Z tego powodu rokrocznie leczy się około 30% populacji naszych pań. Skutkiem ubocznym stosowanej wówczas za pomocą antybiotyków przeciwbakteryjnej terapii jest całkowite zniszczenie naturalnej flory jelit. Kliniczne badania naukowe dowiodły, że sok z żurawin stanowić może w tym schorzeniu skuteczną alternatywę dla innych leków przeciw bakteryjnych. Związki roślinne zawarte w żurawinie zmniejszają bowiem przyczepność bakterii E. Coli do nabłonka dróg moczowych i ograniczają mnożenie się tych bakterii. Nie czynią przy tym spustoszenia wśród zamieszkujących jelita pożytecznych drobnoustrojów. Skraca to wyraźnie okres choroby i zapobiega kolejnym infekcjom. Żurawina znajduje zatem coraz szersze zastosowanie w leczeniu zapaleń pęcherza i łagodnych zakażeń układu moczowego.

Owoc żurawiny nie powoduje również zupełnie zakwaszania moczu, lecz przeciwnie, wyraźnie go alkalizuje. Może być zatem bezpiecznie stosowany przez chorych na kamicę moczową, a nawet powinien być przez nich zażywany nieustannie, aby zapobiec nawrotowi tej choroby. Obfite picie soku żurawinowego przyczynia się do rozpuszczania kamieni zawierających moczany. Niekiedy potrafi nawet przerwać napady kolki nerkowej.

Wyniki badań wykazują, że większość złogów tworzy się właśnie wtedy, kiedy mocz jest wyraźnie kwaśny. Tylko w takim środowisku bowiem wytrącają się kryształy kwasu moczowego, stanowiące jądro najczęstszych złogów szczawianowo-wapniowych. Odkwaszanie moczu stanowi zatem podstawowy sposób profilaktyki i leczenia. Jest to szczególnie istotne w tych przypadkach, kiedy dieta obfituje w białko pochodzenia zwierzęcego. Jednym słowem picie dużej ilości soku żurawinowego alkalizuje mocz i rozpuszcza kamienie zawierające moczany. Jeżeli lubimy zatem mięso i mamy skłonności do kamicy nerkowej, powinniśmy alkalizować mocz, a żurawina, ze względu na dodatkowe właściwości ograniczające wzrost bakterii chorobotwórczych, nadaje się do tego celu niewątpliwie najlepiej.

Kto chce natomiast w Ontario zobaczyć jak na bagiennych obszarach uprawia się żurawinę, powinien wybrać się do położonego około 150 kilometrów na północ od Toronto miasteczka Bala. Uznawane jest ono za żurawinową stolicę całej prowincji Ontario. W jego okolicach znajduje się bowiem centrum uprawy tej rośliny. Najbardziej interesująca będzie z pewnością kilkugodzinna wizyta na rodzinnej żurawinowej farmie "Johnston's Farm".

Warto wiedzieć, że podczas weekendu w tydzień po Święcie Dziękczynienia odbywa się tam corocznie wielki Żurawinowy Festiwal (ang. Cranberry Festival).

Dla miłośników win jeszcze jedna jakże ciekawa wiadomość: od kilku lat przy farmie funkcjonuje jakże oryginalna winiarnia "Muskoka Lake Winery", która zajmuję się produkcją żurawinowych win. Naprawdę warto coś tak oryginalnego zakosztować!

Po więcej informacji odsyłam na internetową stronę: www.cranberry.ca.

----

Jan Ogrodnik ma swoją stronę internetową





© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Dobre rady
Jak poprawić swoją ziemię?
Temat nielubiany, temat unikany
Rynek nieruchomości: jakie prognozy w Stanach?
Orkisz - odkryte na nowo zboże!
Wyciszamy sufit
Czy trufla to dziecko pioruna?
Yerba Mate - czyżby nowa alternatywa dla kawy?
Harmonogram jesiennych prac w ogrodzie
Czy przesadzać jesienią?
Wentylacja w domu