Kanadyjscy naukowcy odkryli gen, który prawdopodobnie ma kluczowe znaczenie dla ochrony mózgu podczas procesów starzenia. Brak jednego z nich może zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia choroby Alzheimera lub innych chorób neurodegeneracyjnych.
Badacze z Hospital for Sick Children w Toronto przeprowadzili doświadczenia na myszach. Odkryto, że u myszy, która miała tylko jeden - zamiast normalnie występującej pary genów p73 chroniących mózg, pojawiły się psychiczne i behawioralne symptomy choroby Alzheimera.
W mózgach gryzoni powstały plątaniny neuronów, które najprawdopodobniej blokowały połączenia między szarymi komórkami, a w rezultacie wpływały negatywnie na zdolność uczenia się i zapamiętywania. Upośledzona była również koordynacja ruchowa zwierząt.
"Myszy, którym usunęliśmy jeden z dwóch genów p73, w młodym wieku nie różniły się niczym od tych, które miały oba geny. Ale kiedy osiągnęły wiek porównywalny z wiekiem ludzi starszych, powiedzmy ponad 65 lat, zaczęły okazywać wszystkie cechy charakterystyczne dla starego mózgu ludzkiego", powiedział dr David Kaplan, naukowiec z zespołu badawczego w Sick Kids Hospital. "Naszym zdaniem gen p73 pomaga chronić komórki nerwowe przed śmiercią", dodał.
Wyniki badań zostały opublikowane we wrześniowym periodyku "Neuron".
Według dr. Kaplana wcześniejsze eksperymenty przeprowadzone na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej pozwoliły ustalić, że 10 proc. populacji ludzkiej ma tylko jeden gen p73. Z kolei zdaniem amerykańskich naukowców, może być związek między osobami z tylko jednym genem a podwyższonym ryzykiem zachorowania na chorobę Alzheimera.
"Nie udowodniono, że tylko te osoby są bardziej podatne na choroby Alzheimera, Parkinsona, czy ALS [stwardnienie zanikowe boczne - przyp. red]", powiedział David Kaplan. "Musimy dokładniej zbadać zarówno chorych ludzi, jak i zdrowych, i sprawdzić czy rzeczywiście jest jakiś związek".
Zespół badawczy z Sick Kids Hospital, prowadzony wspólnie przez dr. Kaplana i jego żonę dr Fredę Miller, rozpoczął zbieranie próbek DNA od osób chorych na Alzheimera oraz zdrowych, by móc porównać liczbę genów p73 w obu grupach. Jeśli związek faktycznie istnieje, naukowcom być może uda się opracować test, który będzie można stosować do wykrywania anomalii genetycznej u dzieci. Będzie też szansa na terapie, które pomogą zapobiegać rozwojowi choroby.
"Gen p73 może być czymś w rodzaju barykady chroniącej komórki nerwowe przed śmiercią", zauważył Kaplan. Jego zdaniem, brak jednego z pary genów nie tylko czyni mózg człowieka bardziej podatnym na chorobę Alzheimera lub Parkinsona, ale także na procesy starzenia. "Będziemy próbowali znaleźć sposób na zwiększenie bezpieczeństwa komórek mózgowych. Być może uda się to zrobić za pomocą leku", dodał naukowiec.
Jak podaje Kanadyjskie Stowarzyszenie Alzheimera ,450.000 Kanadyjczyków w wieku powyżej 65 lat cierpi na chorobę Alzheimera lub inną degeneratywną chorobę mózgu.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.