Może teraz uda się do Ontario przyciągnąć więcej lekarzy, których chroniczny brak odczuwają tysiące mieszkańców tej prowincji. Władze Ontario ogłosiły, że na mocy nowego czteroletniego kontraktu, opiewającego na 8 mln dol., lekarze w tej prowincji otrzymają podwyżkę w wysokości 12,25 proc.
Manewr ten będzie kosztował podatników 1 mld dol. więcej niż warunki dla lekarzy gwarantowane na mocy poprzedniego kontraktu.
Jak skomentował to premier Dalton McGuinty, ta podwyżka jest bardzo ważnym i koniecznym krokiem, by przyciągnąć do Ontario lekarzy, a także powstrzymać już praktykujących przed opuszczeniem prowincji. Musimy być konkurencyjni, podkreślił premier, więc musimy zapewniać naszym lekarzom sprawiedliwe wynagrodzenie.
Wstępny kontrakt, który musi jeszcze zostać ratyfikowany, zapewnia 25.000 lekarzom dodatkowe środki na nowe programy (240 mln dol.) i 100 mln dol. na jednorazowe zachęty finansowe. Podwyżki mają wynieść w każdym z czterech lat odpowiednio 3 proc., 2 proc., 3 proc. i 4,25 proc.
Władze reprezentującej lekarzy organizacji Ontario Medical Association będą głosowały nad tym kontraktem 18 października, po uprzednim referendum, w którym wypowiedzą się lekarze - członkowie OMA.
Minister zdrowia David Caplan ma nadzieję, że nowy kontrakt zostanie przyjęty. Jak powiedział minister, jest to pierwszy raz, kiedy zawarto umowę między rządem a Ontario Medical Association, co pozwoli na wspólne działanie w sprawie pomocy samotnym ludziom, nie posiadającym rodzin, w uzyskaniu dostępu do lekarza rodzinnego.
Opozycja skrytykowała umowę, podkreślając, że rząd powinien opracować długoterminowy plan zachęcenia starszych lekarzy do kontynuowana pracy.
Krytyk ds. służby zdrowia z ramienia Partii Konserwatywnej
Elizabeth Witmer uważa, że liberałowie nie uczynili nic, żeby uczynić Ontario prowincją atrakcyjną dla lekarzy.
W Ontario praktykuje około 2000 lekarzy zbliżających się do wieku emerytalnego.
Krytyk z ramienia NDP France Gelinas podkreśla, że czas na nowe podejście ze strony lekarzy, tj. na postawienie na prewencję.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.