Rząd federalny poinformwoał, że studenci szkół wyższych z rodzin o niskich i średnich dochodach mogą się spodziewać pomocy ze strony rządu.
Minister zasobów ludzkich i rozwoju Monte Solberg powiedział, że chodzi o setki tysięcy dolarów, które zostaną przezmaczone na pomoc dla studentów wywodzących się z rodzin o niskich i średnich dochodach. W ten sposób młodzież ta będzie mogła zdobyć łatwiej wykształcenie, a później w przyszłości osiągać sukcesy zawodowe i odpowiednio wysokie dochody.
Oto niektóre szczegóły:
• stypendia - Canada Student Grants o wartości 250 dol. na miesiąc dla kwalifikujących się na nie studentów z rodzin o niskich dochodach,
• podobne stypendia w wysokości 100 dol. miesięcznie dla studentów z rodzin o średnich dochodach,
• nowy system spłat pożyczek zaciągniętych na naukę dla tych studentów, którzy mają trudności ze spłaceniem swego zadłużenia,
• ułatwienie systemu rozpatrywania wniosków o pożyczki studenckie,
• więcej pomocy dla studentów niepełnosprawnych.
Jak ocenia Solberg, programy te będą mogły pomóc około 105.000 studentów rocznie.
Na narzekania na wysokość czesnego, minister Solberg podkreślił jednak, że jest to uzależnione od poszczególnych prowincji.
Wszystkie szczeble władz chcą, aby jak najwięcej młodych ludzi zdobywało wyższe wykształcenie, czy to na uniwersytetach, czy w college'ach.
Sprawa zapowiedzianych ulg dla studentów nie ma nic wspólnego z plotkami o wyborach jesienią, ponieważ nowy system wejdzie w życie dopiero w roku akademickim 2009-10.
Ważne jest aby można było planować na przyszłość, podkreśla minister. Dlatego zmiany te zostały ogłoszone w chwili obecnej, a nie dopiero z chwilą wejścia w życie.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.