Ceny istniejących domów i liczba transakcji sprzedaży zmniejszyła się w ubiegłym miesiącu. Jednocześnie zwiększyła się liczba domów wystawionych na sprzedaż, jak podaje Canadian Real Estate Association. Wszystko to wyraźnie wskazuje na osłabienie rynku nieruchomości.
Porównanie wyników sprzedaży domów w lipcu z lipcem 2007 roku wykazało 11-procentowy spadek. Jest to rezultat osłabienia ekonomii szczególnie w Ontario i Quebeku.
Jak podaje CREA, przeciętna cena domu w lipcu tego roku była niższa w stosunku do lipca roku ubiegłego o 3,6 proc.
Jest to kontynuacja trendu, który rozpoczął się w czerwcu. Wówczas ceny domów były niższe o 0,4 proc. w stosunku do cen z czerwca 2007 roku.
Pod koniec lipca przeciętna cena domu wynosiła 327.020 dol., podczas gdy rok wcześniej była na poziomie 339.277 dol.
Jak mówią eksperci, rynek nieruchomości wyraźnie wkracza w ciężkie czasy, a do tego posiadanie domu stało się najbardziej kosztowne od prawie 20 lat.
Lipcowy spadek cen jest widoczny w kilku miastach, włącznie z Vancouver, które dotychczas nie było narażone na tego rodzaju zmiany.
Jeżeli chodzi o nabywców, coraz mniej z nich kupuje bardzo drogie nieruchomości.
Kanadyjska gospodarka odczuwa wyraźnie kryzys zza południowej granicy, a także problemy lokalnego leśnictwa i przemysłu motoryzacyjnego, które padają ofiarą słabego eksportu. Stąd zwolnienia tysięcy pracowników.
W lipcu zniknęło z rynku 55.000 miejsc pracy. Najbardziej ucierpiały z tego powodu dwie prowincje o największej liczbie mieszkańców - Ontario i Quebec, które jednocześnie są siedzibą przemysłu motoryzacyjnego.
Jak podaje Statistics Canada, wskaźnik bezrobocia w Kanadzie wynosi zmniejszył się nieco i wynosił 6,1 w lipcu. W czerwcu wynosił on 6,2 proc. Zmiana ta jest jednak spowodowana, jak twierdzą eksperci, tym, że spora liczba dotychczas pracujących Kanadyjczyków odeszła z rynku pracy.
Canada Mortgage and Housing Corp. podała także, że zmniejszyła się liczba kupionych nowych domów W lipcu nowe domy znalazły 186,500 nabywców, podczas gdy wynik z czerwca wynosił 215.900.
Jeżeli chodzi o spadek cen w stosunku do lipca ubiegłego roku, jest on wynikiem zmniejszenia ruchu na rynku nieruchomości w czterech najdroższych miastach - Vancouver, Victorii, Calgary i Toronto. W Vancouver liczba sprzedanych domów spadła aż o 44 proc. W Calgary i Toronto spadek wyniósł 17 proc., a w Saskatoon i Reginie - 35 proc.
W lipcu w Toronto zanotowano także najwyższą liczbę domów wystawionych na sprzedaż a jednocześnie wzrost cen wyniósł zaledwie 1,5 proc. w stosunku do lipca ubiegłego roku.
Podobnie rekordowe liczby wystawionych na sprzedaż domów zanotowano w Saskatoon, Montrealu, Vancouver i Victorii.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.