Jak mówi sekretarz stanu ds. wielokulturowości Jason Kenney, nawet sami liberałowie nie do końca rozumieją plan swego lidera Stephane'a Diona pod nazwą "Green Shift", który ma stanowić podstawę platformy wyborczej Partii Liberalnej w zbliżających się wyborach.
We wtorek w Winnipegu liberałowie odbyli sesję swego klubu poselskiego, kończącą okres letni.
Kenney podkreśla, że mimo iż Dion obwieścił swój plan w czerwcu i przez ostatnie miesiące starał się go wyjaśnić Kanadyjczykom, nawet wysocy rangą liberałowie przyznają, że plan jest daleki od zakończenia.
Ponadto nie ma powszechnej zgody nawet w łonie Partii Liberalnej na ten plan. Na przykład liberałowie z prowincji atlantyckich, na koniec spotkania w Winnipegu, wspólnie opracowali listę swoich priorytetów, a "Green Shift" w ogóle tam nie było.
Lider liberałów Stephane Dion zaproponował przesunięcie podatkowe o wysokości 15,4 mld dol. rocznie, dzięki któremu podrożałoby spalanie surowców kopalnych na paliwa, a jednocześnie obniżyłyby się podatki od dochodów i wzrosłyby zasiłki rodzinne.
Dion ujawnił swój plan na wiecu partyjnym na Parliament Hill, w czasie którego wszyscy posłowie liberalni byli ubrani w zielone czapki baseballowe z napisem "The Green Shift".
Dion uważa, że powinno się płacić za zanieczyszczanie środowiska, a także dostawać nagrody, jeżeli stosuje się w praktyce "zielone" strategie.
Dion wyjaśnił, że plan ustala cenę za emisję gazów cieplarnianych początkowo na 10 dol. za tonę, a później, w czwartym roku planu, 40 dol. za tonę.
W tym momencie wpływy z tego podatku wynosiłyby już 15,4 mld dol. rocznie.
Jednocześnie najniżej zarabiający Kanadyjczycy otrzymaliby ulgi podatkowe.
Jednoprocentowe obniżenie podatków otrzymałyby także przedsiębiorstwa.
Specjalne ulgi podatkowe przewidziano dla mieszkańców terenów wiejskich oraz Północy, rodzin z dziećmi, emerytów i rencistów i osób niepełnosprawnych, aby złagodzić im podwyżki opłat za energię.
Roczne olejowe ogrzewanie domu wzrosłoby w cenie o 203 dol., a gazowe o 266 dol.
Poza już istniejącymi ulgami dla rodzin z dziećmi, Dion proponuje nową - 350 dol. rocznie na każde dziecko.
Rodzina z dwojgiem dzieci o dochodzie rocznym 60.000 dol. oszczędziłaby na podatkach ponad 1300 dol.
Zmienione także miałyby zostać procenty opodatkowania dochodów. Najniższe dochody byłyby opodatkowane tylko 13,5 proc. zamiast obecnych 15 proc.
Mieszkańcy obszarów wiejskich otrzymaliby roczny kredyt podatkowy w wysokości 150 dol.
Mieszkańcy Północy zamiast 6000 dol. rocznie mieliby kwotę wolną od podatków podniesioną do 7000 dol. i rewaloryzowaną co roku.
Większość nowego podatku od zanieczyszczania powietrza miałoby płacić 700 firm przemysłowych, które emitują najwięcej gazów cieplarnianych.
Tzw. Green Shift to w przekonaniu Diona ratunek i dla środowiska naturalnego i dla ekonomii.
Plan pozwoliłby na powolne i bezbolesne zlikwidowanie zakładów działających poprzez spalanie kopalin, np. węgla.
Dion podkreśla, że tylko ten plan daje szansę na to, by Kanadyjczycy nie odczuli kosztów walki ze zmianami klimatycznymi. Propozycje torysów i NDP, by zakazać firmom zanieczyszczeń i karać je za nie finansowo, oznaczają, że firmy te obciążą tymi kosztami klienta. Plan Diona daje ludziom ulgi, które pozwolą na zrekompensowanie tych dodatkowych kosztów.
Ideę tę krytykują konserwatyści. Premier Stephen Harper podkreśla, że Stephane Dion przez całe lata był przeciwnikiem podatku od zanieczyszczeń. Harper ostrzega też, żeby nie wierzyć, że prowadzenie takiego podatku nie będzie miało wpływu na ceny paliwa i energii, oraz że nie będzie negatywnie wpływało na gospodarkę. Jego zdaniem, wszystkie nowe podatki służą tylko napełnieniu skarbca rządowego. Walka z wysokimi cenami energii w ten sposób to błąd.
Liberałowie podkreślają, że plan jest neutralny pod względem wydatków i wpływów, gdyż nowe ceny energii zostaną zrekompensowane ulgami podatkowymi.
Niektórzy krytycy zwracają uwagę, że nowy system może być uciążliwy dla farmerów, kierowców ciężarówek i mieszkańców terenów wiejskich.
Kenney pragnie odpowiedzi na pytania, jak to się dzieje, że lider nie otrzymuje do członków swojej partii poparcia dla swego programu, dlaczego sprawa nie była dyskutowana w Winnipegu przez liberałów z atlantyckiej części Kanady i czy to prawda, że Dion zaproponował niektórym prowincjom specjalne warunki, aby przyjęły jego plan.
Dion bronił swego planu w czasie postoju w Reginie, gdzie były szef policji otrzymał nominację jako kandydat z ramienia Partii Liberalnej w lokalnym okręgu wyborczym.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.