L.Kaczyński z Silvą o sytuacji w Gruzji, na Ukrainie i Traktacie z Lizbony
O sytuacji w Gruzji i poniedziałkowej Radzie Europejskiej, a także o Traktacie z Lizbony rozmawiali we wtorek w Warszawie prezydenci Polski Lech Kaczyński i Portugalii Anibal Cavaco Silva. L. Kaczyński podkreślił, że jest bardzo usatysfakcjonowany wizytą prezydenta Portugalii.
L. Kaczyński podkreślił na wspólnej konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim, że Portugalia jest "naszym podwójnym sojusznikiem": jest sojusznikiem politycznym i jest krajem aktywnym na naszym rynku gospodarczym.
Prezydent zaznaczył, że jeżeli chodzi o przyszłość Traktatu z Lizbony, to obydwaj z Silvą są nastawieni pozytywnie, ale - jak dodał - trzeba w tym kontekście podkreślić sprawę Irlandii, która "swój problem musi rozwiązać sama".
L. Kaczyński powiedział, że przeszkodą w przyjęciu traktatu jest wynik referendum w Irlandii, a nie brak jego podpisu. Zaznaczył, że ma prawo złożyć podpis pod traktatem, "ale ma też prawo nie złożyć". Dodał, że jeśli Irlandia opowie się za traktatem, wtedy "nie sądzi", żeby jakiekolwiek państwo Unii - w tym Polska - go nie przyjęło. "My po prostu szanujemy zasadę jednomyślności" - powiedział.
L. Kaczyński ocenił też, że jest całkiem zadowolony z wyników szczytu UE. Jak mówił, podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Europejskiej w sprawie Gruzji, biorąc pod uwagę wstępny projekt konkluzji, "udało się osiągnąć bardzo dużo".
"Oczywiście, gdyby Unia składała się z samych Polsk, to byłoby pewnie inaczej, jeśli chodzi o końcowe rezultaty, ale ja sobie zdaję sprawę z tego, że Unia to 27 państw o różnych interesach, różnych tradycjach, różnym spojrzeniu na poszczególne części świata" - powiedział L. Kaczyński.
"Myślę, że czeka nas albo sukces w Moskwie prezydenta (...) Nicolasa Sarkozy'ego, albo też konieczność dalszych działań. Oczywiście bardziej bym sobie życzył sukcesu" - powiedział prezydent.
Powtórzył, że w jego ocenie decyzja w sprawie uznania niepodległości Kosowa była zbyt pospieszna. "Zawsze uważałem, że sprawa Kosowa była decyzją zbyt pospieszną, stawiałem tę sprawę także swojemu rządowi oraz na forach międzynarodowych, w szczególności w UE" - powiedział pytany o tę sprawę przez portugalskich dziennikarzy.
Prezydent Portugalii Anibal Cavaco Silva mówił, że Portugalia i Polska mają bardzo dobre stosunki polityczne. "Jesteśmy sojusznikami w NATO i Unii Europejskiej, a - pomimo odległości, która nas dzieli - często mamy takie same stanowiska" - powiedział Cavaco Silva.
Dodał, że jego wizyta w Polsce przyczyni się do wzmocnienia stosunków gospodarczych, kulturalnych i naukowych między oboma państwami. Powiedział, że Portugalia podziwia Polskę za - jak mówił - "decydujący wkład" w utrwalanie demokracji w Europie Środkowej i Wschodniej.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.