W parku Lion Safari przyszedł na świat 15 lipca 107-kilogramowy mały słonik - rzadki okaz słonia azjatyckiego. Jest to pierwszy w Ameryce Północnej słoń trzeciej generacji urodzony w niewoli.
Jego mama imieniem Mali ma 11 lat i pochodzi ze stanowego ogrodu zoologicznego w stanie Nowy Jork, skąd została wypożyczona.
W Lion Safari Park jest także jej matka Targa, która również została wypożyczona parkowi w Ontario. Obie przebywają tam od 2006 roku, czyli od czasu, kiedy w Rosamond Gifford Zoo w Syracuse w stanie Nowy Jork zrobiło się na tyle ciasno, że dyrekcja musiała zrobić więcej miejsca dla trzymanych tam zwierzaków.
Mały słonik otrzymał imię Chuck, tak samo jak jego opiekun Chuck Doyle, od wielu lat zajmujący się słoniami.
Doyle podkreśla, że ciągle jest zbyt mało wiedzy o obyczajach słoni, a ich rozmnażanie w warunkach ogrodów zoologicznych jest bardzo trudne.
Ale dzięki intensywnemu programowi coraz więcej już wiadomo na te tematy i przyjście na świat Chucka ma tu ogromne znaczenie.
African Lion Safari ma jeden z najlepiej działających na tym kontynencie programów rozmnażania słoni. Jest tu więcej słoni drugiej generacji, które przyszły na świat w tej placówce niż gdziekolwiek indziej.
Populacja słoni azjatyckich zmniejszyła się do 40.000 ze 100.000, podał park.
Typowy samiec słonia osiąga wagę od 2 700 do 3 600 kg.
Jest to gatunek zagrożony, którego krajami rodzinnymi są India, Sri Lanka, Chiny i kraje południowo-wschodniej Azji.
Słoniom zagraża kłusownictwo, ale największym dla nich zagrożeniem jest niszczenie i naruszanie ich środowiska naturalnego.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.