Pytanie: Moja żona została deportowana do Polski. Sponsorowałem ją więc, aby mogła wrócić z powrotem. Niestety, sprawa nie doczekała końca. Byliśmy oboje sfrustrowani, każdy mówił nam co innego. Do tego dołączyli się tacy, co zaczęli na moją żonę opowiadać różne rzeczy. Stres, nerwy, odległość i długi okres sprawiły, iż posłuchałem "rad" i zamiast doprowadzić sprawę do końca z żoną - złożyłem o rozwód oraz wycofałem moje sponsorstwo. Żona nie przyjechała do Kanady. Ale to nie koniec tej sprawy. Już po krótkim okresie czasu zrozumiałem, iż popełniłem błąd. Dogadaliśmy się z żoną, wycofałem sprawę o rozwód (na całe szczęście jeszcze nie został sfinalizowany). Czy mogę też jakoś załatwić z Immigration, aby otworzyli moją sprawę i aby żona przyjechała do Kanady jak najszybciej?
Odpowiedź: Niestety, ale nie mam w tej sprawie tak pomyślnej odpowiedzi, jakby Pan oczekiwał. Otóż jeżeli sponsor wycofa (musi się to odbyć pisemnie) swoje sponsorstwo - sprawa zostaje zamknięta i nie można tej samej sprawy ponownie otworzyć. Jeżeli sprawa sponsorska zostaje zamknięta - nie można nawet się od tej decyzji odwołać - została przecież zamknięta na prośbę sponsora. Jeżeli małżonkowie "dogadają się", czyli z powrotem ich związek zacznie funkcjonować - wtedy jedyną drogą jest ponowne sponsorowanie żony. Raz jeszcze trzeba założyć taką samą sprawę imigracyjną i uiścić odpowiednie opłaty. Trzeba również odczekać czas, jaki potrzebny jest na przeprocesowanie dokumentów.
I tu uwaga. Ogromną różnicą pomiędzy pierwszą sprawą a tą ponowną będzie to, iż trzeba będzie bardzo szczegółowo wytłumaczyć oficerowi imigracyjnemu nasze prywatne problemy: jak doszło do rozpadu małżeństwa, a potem jak doszło do ponownego zejścia się małżonków. Im bardziej szczegółowo będzie to wytłumaczone, tym większa będzie szansa na akceptację takiej sprawy. Na pewno pod względem trudności ta druga sprawa będzie o wiele bardziej skomplikowana.
Oficer ma obowiązek bacznie się przyjrzeć związkowi, zajrzeć nawet tam, gdzie za pierwszym razem nawet by nie pomyślał, aby się tak gruntownie dopytywać. Trzeba być przygotowanym na solidne przepytywanie z bardzo nawet prywatnych spraw. Wydaje mi się, iż zanim sponsor wycofa swoje sponsorstwo, powinien się poważnie zastanowić i podjąć przemyślaną decyzję, "na zimno" - często my, ludzie, działamy pod wpływem emocji, a jak one opadną - można swojego pochopnego kroku żałować.
Pytanie: Chcemy sponsorować do Kanady swoich rodziców, ale są oni starsi i już nie najlepszego zdrowia. Czy stan ich zdrowia będzie przeszkodą w otrzymaniu pobytu stałego?
Odpowiedź: Zależy jakiego rodzaju choroby wchodzą w grę. Natomiast rzeczywiście stan zdrowia odgrywa główną rolę przy podejmowaniu przez oficera imigracyjnego decyzji, i jeśli nie mieści się w kategorii uznanej jako dopuszczalna, rodzice mogą dostać odmowę. Jeśli tak się stanie - sponsor ma prawo odwołać się od takiej negatywnej decyzji i wtedy podczas sprawy odwoławczej udowodnić, że istnieją humanitarne powody dla których Immigration powinno przymknąć oczy na stan zdrowia rodziców i pozwolić im zamieszkać na stałe w Kanadzie.
Nie jeden raz prowadziłam takie sprawy i w każdej dało radę przekonać Immigration, aby zgodę wyrazili. Humanitarne aspekty są bardzo ważne w prawodawstwie imigracyjnym Kanady i odpowiednio wykorzystane w sprawie imigracyjnej mogą sprawić, iż osoby, które inaczej nie zostałyby zaakceptowane na pobyt stały - akceptację taką otrzymają.
Warto umówić się na konsultację i szczegółowo przedyskutować każdą sytuację. Nie jeden raz sprawa wcale nie była tak beznadziejna jak się na początku wydawała.
Izabela Kowalewska
Konsultant Imigracyjny
Zapraszam wszystkich zainteresowanych sprawami imigracyjnymi Kanady do zadawania pytań.
Można do mnie dzwonić do biura: 416-604-3325, lub przesłać e-mail: e-immigration@bellnet.ca.
IZABELA KOWALEWSKA JEST CZŁO-NKIEM CANADIAN SOCIETY OF IMMIGRATION CONSULTANTS (CSIC) - LICENCJA ZAWODOWA NUMER M041014, oraz CANADIAN ASSOCIATION OF PROFESSIONAL IMMIGRATION CONSULTANTS (CAPIC).
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.