Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 5 sierpnia, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Ontario

Nowy pojazd na drogach Ontario?
Małgorzata P. Bonikowska
Aug 5, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Ontario zleciło niezależne badanie nowych elektrycznych pojazdów osiągających niskie prędkości. To dopiero pierwszy krok na drodze, którą już podjęły dwie prowincje - Quebec i Kolumbia Brytyjska. Obie dopuściły na drogi takie właśnie. ekologicznie przyjazne pojazdy.


Minister komunikacji i transportu Ontario Jim Bradley uważa, że przede wszystkim trzeba przyjrzeć się kwestii bezpieczeństwa. Jak podkreśla minister, te pojazdy wydają się spełniać tylko niektóre z 40 wymogów bezpieczeństwa, ustalonych przez Transport Canada.

Te prawie zupełnie bezgłośne pojazdy produkowane są przez dwie firmy - mieszczącą się w Toronto firmę Zenn i w Quebecu - Nemo. Pojazdy produkowane przez te dwie fabryki zostały na początku dopuszczone do użytku w Quebecu. Osiągają one maksymalną prędkość 40 km/godz. W Quebecu muszą być oznaczone pomarańczowym trójkątem ostrzegawczym i mogą tylko korzystać z dróg, gdzie obowiązują ograniczenia prędkości.

W Kolumbii Brytyjskiej ustawa zezwalająca na prowadzenie takich pojazdów po drogach, została przyjęta w ubiegłym miesiącu. Każda gmina może zdecydować, czy zezwala na korzystanie z tych pojazdów na drogach, gdzie prędkość dopuszczalna jest wyższa niż 40 km/godz.

Mimo tych przykładów, Ontario chce mieć wyniki własnych testów.

W chwili obecnej takie pojazdy są tylko dopuszczane w ontaryjskich parkach. Poruszają się nimi pracownicy takich placówek.

Badanie i ocena pojazdów na użytek Ontario ma zająć kilka miesięcy.

Koszt użytkowania takich pojazdów to cent za kilometr.

Zenn, kosztujący 16.000 dol., oznacza "zero emissions, no noise" pozwała na przyjechanie na jednym naładowaniu 50-80 k. Naładowanie bakterii trwa 4 godz. Nemo, półciężarówka, przejeżdża 115 km.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Ontario
Wraca sprawa finansowania szkół katolickich
Młodzi Ontaryjczycy za kierownicą
Po prostu spadł z drzewa!
Ontario na zasiłku dla biednych
Odwrócenie koszmaru "downloading"
3 posłów z GTA i 13 z Ontario w Ottawie
Ujawnił doping w sporcie
Albo telefon albo kierownica
Pitbule nadal nielegalne
Krótszy czas oczekiwania