Kanadyjska inwestycja 130 milionów dolarów w teleskop kosmiczny im. Jamesa Webba da naukowcom z Kanady dostęp do największego obserwatorium kosmicznego, jakie kiedykolwiek zostało zbudowane.
Teleskop, wielkości kortu tenisowego, który zostanie wystrzelony w kosmos za pięć lat, będzie robił zdjęcia o znacznie lepszej jakości niż teleskop Hubble. Mark Clampin, dyrektor naukowy projektu, pracujący w NASA, twierdzi, że teleskop, który będzie kosztował 4 miliardy dolarów amerykańskich, umożliwi niespotykaną do tej pory obserwację wszechświata.
"Teleskop będzie wyposażony w największe lustro, jakie kiedykolwiek wysłano w kosmos i rozpocznie nową erę odkryć astronomicznych," powiedział Clampin.
Isabelle Tremblay, inżynier robotyki z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej, podkreśliła, że teleskop będzie wyposażony w dwa szczególnie ważne instrumenty wyprodukowane w Kanadzie.
"Pierwszy instrument to Fine Guidance Sensor (czujnik precyzyjnego sterowania), bez którego teleskop by nie działał, bo jest używany do ustawiania jego kierunku," powiedziała Tremblay. "Precyzja, którą uzyskamy dzięki temu czujnikowi, jest bez precedensu. To będzie jak celowanie w dziesięciocentówkę z odległości 1000 kilometrów."
"Drugi instrument to Tunable Filter Camera (regulowany aparat filtrowy), który pozwoli naukowcom szukać planet poza naszym układem gwiezdnym. Chcemy wiedzieć, czy jesteśmy (w kosmosie) sami," powiedziała Tremblay.
James Webb Space Telescope nosi imię byłego dyrektora NASA z lat 1960.
Kanadyjskie instrumenty wyprodukuje firma COMDEV z Cambridge w Ontario.
Dr John Hutchings, dyrektor kanadyjskiej ekipy naukowej pracujący w National Research Council, twierdzi, że teleskop Webba umożliwi obserwacje, których nie był w stanie dokonać teleskop Hubble.
Według Hutchingsa, to krążące po orbicie laboratorium będzie poszukiwało chlorofilu, tlenu i wody, oraz "wszystkich czynników, które wskazują na planetę, na której może istnieć życie podobne do naszego."
Teleskop zostanie umieszczony w odległości 1,5 miliona kilometrów od ziemi, około cztery razy dalej niż księżyc.
W zamian za kontrybucję finansową, Kanada będzie dysponowała 5 procentami czasu obserwacyjnego teleskopu.
Europejska Agencja Kosmiczna jest również zaangażowana w to przedsięwzięcie.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.