W okolicy torontońskiego lotniska Pearsona może wydarzyć się więcej wypadków lotniczych jeśli coraz bardziej zatłoczona przestrzeń powietrzna nie zostanie zreorganizowana i piloci będą dalej zmuszeni polegać na swoim wzroku, aby unikać kolizji, stwierdził raport sporządzony po w śmiertelnym zderzeniu się w powietrzu dwóch lekkich samolotów.
Raport przygotowany przez Transportation Safety Board wzywa Transport Canada do podjęcia działań w kierunku "poważnego obniżenia ryzyka kolizji" w ruchliwej strefie powietrznej w okolicy lotniska międzynarodowego im. Lestera B. Pearsona w Toronto.
Ta strefa powietrzna jest tak zorganizowana, że małe samoloty, które chcą uniknąć wejścia w kolizję z samolotami pasażerskimi korzystającymi z lotniska, są kierowane do zbyt wąskich kanałów przestrzeni powietrznej, powiedział Don Enns, regionalny dyrektor ds. badań lotniczych.
"Tak zmniejszyliśmy dostępną przestrzeń w powietrzu, że małe samoloty nie mają miejsca do manewrowania," stwierdził Enns. "W czasie przelotu przez ten obszar istnieje niebezpieczeństwo zderzenia się z innymi samolotami."
Raport badał kolizję dwóch lekkich samolotów, która miała miejsce w sierpniu 2006 roku niedaleko miasta Caledon, na północny zachód od Toronto. Zginęły w niej 3 osoby. Dochodzenie komisji stwierdziło, że wypadek nie został spowodowany ani przez zaniedbanie załogi, ani przez pogodę.
"Warunki były idealne," powiedział Enns. "Nigdy przedtem nie widzieliśmy wypadku spowodowanego złym rozplanowaniem przestrzeni powietrznej."
Raport rekomenduje, aby Transport Canada zmieniła pionową strukturę kontrolowanej przestrzeni powietrznej w okolicy lotniska Pearsona, żeby dać małym samolotom więcej miejsca do manewru.
Twierdzi również, że najwyższy czas aby agencja Transport Canada, we współpracy z przemysłem lotniczym, zbadała dostępne techniczne rozwiązania, które zmniejszyłyby potrzebę polegania pilotów na wzroku, aby zauważyć inne samoloty.
Większe samoloty pasażerskie używane przez linie lotnicze są wyposażone w urządzenia zabezpieczającą je przed kolizjami i na ogół latają w przestrzeni regulowanej przez wieże kontrolne. Małe samoloty są zdane na wzrok pilota.
Martwe punkty w polu widzenia pilota są częstym problemem, który może mieć "poważne konsekwencje dla pilotów, łącznie z kolizjami," twierdzi raport.
"Komisja obawia się, że niebezpieczeństwo kolizji nie zmniejszy się jeśli nie powstaną urządzenia zapobiegające kolizjom, które będą nadawały się do zainstalowania w małych samolotach prywatnych," powiedział Enns.
Transport Canada ma 90 dni do odpowiedzi na rekomendacje zawarte w raporcie. Rzeczniczka prasowa ministerstwa powiedziała że "ministerstwo popiera intencje komisji" i że rekomendacje są aktualnie rozważane.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.