Dziennik Polonii w Kanadzie
   
Strona główna | Ogłoszenia | Księgarnie | Redakcja | O nas | About us
Uaktualnione: 24 lipca, 2008
 
 
GAZETA - dziennik poloni kanadyjskiej
   

 

Front Page 
ARCHIWUM SPRAW NAJCIEKAWSZYCH
LISTY OD CZYTELNIKÓW
Robert Dziekański
Komentarze, opinie
Polska
Europa
Świat
Kanada
Ontario
Toronto
USA
Polonia
Pomóżmy innym
Historia mało znana
Biznes
Finanse
Kultura
Film
List oceaniczny - dodatek kulturalny
Dobre rady
Prawo
W krzywym zwierciadle
Polonia Przyszłości
Zdrowe ciało, zdrowy duch
Różności
Nauka i technika
Kółka (4 albo 2)
Sport
Kabaret pod Bańką

Komentarze i pytania

merytoryczne
do redaktora:

Małgorzata Bonikowska
webedytor@gazetagazeta.com

techniczne
do webmastera:

Tomek Kniat
webmaster@gazetagazeta.com

W 2006 roku odwiedziło nasze strony 226,426 czytelników!

196,877 w 2005

122,542 w 2004.




Polska

Był całym sobą oddany Polsce
Na podst. PAP
Jul 23, 2008
  > Wersja do drukowania
> Wyślij e-mailem


Ostatnia droga profesora Bronisława Geremka i pożegnanie w Sejmie


Prof. Bronisław Geremek spoczął w poniedziałek na warszawskich Powązkach, żegnany przez rodzinę, przedstawicieli władz państwowych i tłumnie zgromadzonych warszawiaków. Uroczystości pogrzebowe miały charakter państwowy. Odbyły się według ceremoniału wojskowego - oddano salwę honorową, odegrano hymny Polski i UE.

Sala numer 14 w budynku G - najstarszej części polskiego Sejmu - otrzymała imię prof. Bronisława Geremka PAP Jacek Turczyk


Prezydent Lech Kaczyński podkreślił podczas uroczystości na Powązkach, że prof. Geremek był "wybitnym politykiem", "jednym z głównych twórców i bohaterów naszej wolności". Premier Donald Tusk mówił zaś: "bardzo chcielibyśmy być Twoimi dziedzicami, panie profesorze".

Bronisław Geremek spoczął w Alei Zasłużonych, obok swojego przyjaciela Jacka Kuronia. W tym samym rzędzie pochowany jest też pułkownik Ryszard Kukliński.

Pożegnanie profesora rozpoczęło się w południe w katedrze św. Jana na warszawskim Starym Mieście od mszy żałobnej.

"Żegna Cię zasmucona Europa i wdzięczna ojczyzna" - mówił w homilii abp Tadeusz Gocłowski, który koncelebrował mszę wraz z abp. Kazimierzem Nyczem. Mimo padającego deszczu przed katedrą zabrały się tłumy warszawiaków, którzy chcieli pożegnać profesora. Trumna przykryta była biało-czerwoną flagą.

W mszy świętej i uroczystościach pogrzebowych na Powązkach, oprócz najbliższej rodziny, uczestniczyli m.in. prezydent Lech Kaczyński z żoną, premier Donald Tusk i członkowie rządu, szef Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering, byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, byli premierzy: Tadeusz Mazowiecki, Józef Oleksy, Włodzimierz Cimoszewicz, Jerzy Buzek, Leszek Miller oraz Hanna Suchocka.

Byli też marszałkowie Sejmu i Senatu Bronisław Komorowski i Bogdan Borusewicz, ostatni przywódca powstania w warszawskim getcie Marek Edelman, Władysław Frasyniuk, Władysław Bartoszewski, Adam Michnik, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP Sławomir Skrzypek i wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra.

Choć pożegnanie prof. Geremka zdawało się łączyć wszystkich zebranych, różnice nie znikły; Lech Kaczyński i Lech Wałęsa nie przekazali sobie podczas mszy św. w katedrze znaku pokoju.

Lech Kaczyński wspominał działalność Geremka z czasów opozycji demokratycznej. Prezydent mówił, że kiedy rozwijał się ruch "Solidarności", "Bóg sprawił, że do Gdańska przyjechała grupa intelektualistów związanych z opozycją" wraz z Geremkiem. "Istotnie, ich przybycie miało przełomowe znaczenie" - ocenił.

Donald Tusk podkreślał, że dla niego, jego pokolenia, ludzi, którzy wchodzili w dorosłe życie w sierpniu 1980 roku, prof. Geremek był przede wszystkim nauczycielem. "Uczyłeś nas tego, że słowo »Solidarność«, nazwa naszego wielkiego ruchu, zobowiązuje każdego z nas do przedkładania rozmowy ponad krzyk, dialogu ponad konflikt" - mówił szef rządu. Podkreślał, że Polakom będzie brakowało "mądrej rady" Geremka.

Lech Wałęsa wspominał podczas wystąpienia w katedrze: "Panie Bronku, zawsze tak do Pana mówiłem i niech już tak zostanie". Jak dodał, Geremek "był największym z Polaków, patriotów". "Nie widzę szans na późniejsze zwycięstwa, na różnych frontach, bez Pańskiego udziału" - mówił były prezydent. Jak dodał, "nie do obliczenia" jest ile ojczyzna i on osobiście zawdzięczają Geremkowi. "Dziękuję Bogu, że poznałem Pana". "Panie Bronku! Bóg zapłać, dziękuję, spoczywaj w pokoju. Dołączymy za niedługo" - dodał były prezydent.

Tadeusz Mazowiecki, żegnając profesora podkreślił, że Geremek "był Polakiem wśród Europejczyków i Europejczykiem wśród Polaków". Jak ocenił, działania Geremka "budziły szacunek dla Polski". "»Solidarność«, Polska, Europa. Te trzy sfery jego wielkich zaangażowań zostaną w pamięci o nim" - mówił Mazowiecki.

"Zapewniam, Bronku, żegnając Cię dziś, że rozmowa o Tobie jest naszą rozmową o Polsce" - tak Mazowiecki zakończył swoje pożegnanie.

Na początku mszy świętej abp. Nycz odczytał specjalny telegram Stolicy Apostolskiej. "Benedykt XVI ze smutkiem przyjął wiadomość o tragicznej śmierci prof. Geremka. Jego odejście to wielka strata dla świata nauki i polityki w Polsce i w Europie" - głosi dokument.

Na powązkowskim cmentarzu marszałek Sejmu dziękował Geremkowi - jednemu z ojców - założycieli wolnej Polski za jego dokonania, "za tę Polskę, którą nasze pokolenie wywalczyło". Z kolei marszałek Senatu podkreślił, że trudno żegnać profesora Geremka, bo jego mądrość i jego rady są nam nadal potrzebne.

Hans-Gert Poettering podkreślał, że Parlament Europejski stracił jednego z najwspanialszych ludzi. Nazwał Geremka "wielkim polskim patriotą" i "wielkim Europejczykiem". Jak zaznaczył, jego odejście to "niepowetowana strata" dla rodziny, przyjaciół, Polski i Europy.

Bronisław Geremek brał udział we wszystkich ważnych wydarzeniach związanych z przemianami ustrojowymi w Polsce i we wszystkich odegrał ważną rolę - wspominał redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik. Dodał, że jako przyjaciel tragicznie zmarłego profesora przypomina sobie jego twarz, jego gesty i przeżycia, np. więzienie i internowanie, spotkanie z Janem Pawłem II w Castel Gandolfo, przemówienie we francuskim parlamencie oraz wszystkie prywatne rozmowy, które toczyli przez 40 lat.

"Zapamiętałem jedną z ostatnich rozmów, gdy Bronek proponował mi podpisanie listu przeciw fałszerzom pamięci. Był autorem projektu tego listu" - mówił Michnik. Wyjaśnił, że list był reakcją na publikację przez IPN książki dotyczącej przeszłości Lecha Wałęsy. Jego przemówienie w tym i wielu innych momentach było przerywane oklaskami zebranych na Powązkach.

Jako ostatni na cmentarzu głos zabrał Marek Edelman. "Świetnie, że razem jesteśmy i mówimy: »geniusz«, »polityk«, ale to był człowiek i to trzeba pamiętać" - podkreślił. Edelman wyraził obawę, że rzeczy, które "dzieją się przeciwko" prof. Geremkowi, wskazują na to, że "nie wszyscy jesteśmy razem". "Musimy stworzyć klan ludzi, którzy będą etosy polityczne i osobiste bronili" - podkreślił. "Nie wolno nie być czujnym przeciwko złu" - apelował.

Edelman poprosił członków rodziny Geremka, aby wzięli się pod ręce i stworzyli "pierwszy oddział muru Geremkowskiego". "Poczujcie ciepło. Nie wstydźcie się ciepła. Bądźcie dobrzy" - powiedział do nich.

Na warszawskich Powązkach tłumy gromadziły się długo przed rozpoczęciem uroczystości. "Serce mnie boli" - mówiła PAP pani Teresa, która na pogrzeb przyjechała specjalnie ze Skarżyska-Kamiennej. "Był to ugodowy człowiek, nikogo nie obrażał, wyważony, trudno coś złego o nim powiedzieć. Oddany całym sobą Polsce" - powiedział PAP jeden z moknących w deszcze warszawiaków.

Na Powązkach licznie zgromadzili się też dziennikarze; akredytowano ponad 250 przedstawicieli mediów.

Geremek - działacz opozycji antykomunistycznej, poseł na Sejm, minister spraw zagranicznych w latach 1997-2000, poseł do Parlamentu Europejskiego - zginął 13 lipca w wypadku samochodowym. Miał 76 lat.

•••

Przez aklamację Sejm przyjął we wtorek uchwałę poświęconą pamięci zmarłego tragicznie 13 lipca wybitnego polskiego polityka i dyplomaty Bronisława Geremka.

"Sejm RP oddaje hołd tragicznie zmarłemu, przypominając o Jego zasługach dla budowy wolnej, demokratycznej i suwerennej Polski w silnej i jednoczącej się Europie" - głosi uchwała.

Tekst uchwały odczytał marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Posłowie i goście, którzy wzięli udział w tej części posiedzenia Sejmu, wysłuchali jej stojąc. Obradom przysłuchiwali się m.in. rodzina prof. Geremka, jego współpracownicy m.in. z czasów Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, członkowie rządu.

Posłowie podkreślili w uchwale, że Bronisław Geremek "łączył talenty błyskotliwego polityka i dyplomaty z erudycją wybitnego historyka". "Służył Polsce, składając liczne dowody swego mądrego patriotyzmu" - podkreślono w uchwale.

"W dowód uznania i wdzięczności Sejm RP postanawia nadać jednej z sal sejmowych Jego imię" - dodano.

Imię prof. Geremka otrzymała sala nr 14, gdzie często obraduje sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych, której Geremek był wieloletnim przewodniczącym.

Posłowie i goście zgromadzeni w Sejmie uczcili pamięć prof. Geremka minutą ciszy.


© Copyright 2003, 2004, 2005, 2006 by www.gazetagazeta.com

Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy kierowac pod adres listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze do ich skracania.

Powrót na początek strony

 



Polska
10 prywatnych uczelni powołało Unię Akademicką
Stoczniowcy protestują na ulicach Brukseli
Jaruzelski nie przyznaje się do zarzutów
Polscy żołnierze kończą w Iraku
Przegląd prasy krajowej
Nagrodzony projekt Muzeum Historii Żydów Polskich
Gratulacje dla Wałęsy
Ponad miliard złotych polskiej pomocy dla zagranicy
Akt beatyfikacji ks. Michała Sopoćki
Kanclerz Niemiec uhonorowana w polskim Wrocławiu