Długie parasole, zapalniczki czy butelki z napojami orzeźwiającymi znalazły się na opublikowanej w środę w Pekinie liście "artykułów, stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa" igrzysk olimpijskich.
Media pekińskie, które przypomniały o restrykcjach, mających obowiązywać kibiców wchodzących na stadiony olimpijskie, zapowiedziały szczegółowe kontrole widzów oraz bezwzględną konfiskatę zakazanych artykułów. Przy wejściach na stadiony i hale sportowe umieszczone zostaną, podobnie jak na lotniskach, bramki wykrywające metale. Na niemal miesiąc przed rozpoczęciem olimpiady w Pekinie, na stołecznych stacjach metra prowadzone są już kontrole bagażu czy torebek pasażerów. Zapowiedziano ustawienie w metrze bramek wykrywających metale. Na ulicach widoczne są patrole policyjne. Częściej niż zazwyczaj kontrolowane są dokumenty przechodniów. Jak zapowiada środowa prasa pekińska, w czasie igrzysk nad bezpieczeństwem imprez czuwać będzie 150 tysięcy funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa i ponad 290 tysięcy ochotników. W stanie gotowości pozostawać ma 100 tysięcy komandosów, gotowych do natychmiastowej reakcji w razie zagrożenia atakiem terrorystycznym. Chińskie władze obawiają się przede wszystkim akcji islamskich separatystów z okręgu autonomicznego Xinjiangu na północnym zachodzie Chin.
Uwagi i komentarze na temat tego tekstu prosimy
kierowac pod adres
listy@gazetagazeta.com
Zastrzegamy sobie prawo do publikacji nadeslanych listów, a takze
do ich skracania.